? Zespół Placówek Oświatowych w Mszanie Górnej, Gimnazjum nr 4 w Mszanie Górnej, Szkoła Podstawowa nr 1 w Mszanie Górnej
 
 
 

Międzyszkolny konkurs języka angielskiego.

Trzynastego maja odbył się w Zespole Placówek Oświatowych w Mszanie Górnej Międzyszkolny Konkurs Języka Angielskiego w którym wzięło udział 30 gimnazjalistów. Uczniowie mieli okazję porównać swoją wiedzę i umiejętności językowe z rówieśnikami z okolicznych gimnazjów - w konkursie biorą również udział uczniowie z Gimnazjum nr 1 w Mszanie Dolnej, Gimnazjum nr 2 w Mszanie Dolnej, Gimnazjum w Rabie Niżnej oraz Gimnazjum w Kasince Małej i każda szkoła pisze test u siebie. Do jedenastego czerwca wyniki z każdej ze szkół zostaną podsumowane i zostaną wyłonieni zwycięzcy.

Test podzielony był na trzy części: pierwsza sprawdzała wiadomości gramatyczne uczniów, druga słownictwo a trzecia umiejętność czytania ze zrozumieniem. Test był ten sam dla wszystkich klas gimnazjum a do zdobycia było 127 punktów.

Pierwsze komentarze po napisaniu testu brzmiały że nie był to test łatwy, i rzeczywiście nie był. Jednakże był on przeznaczony dla najlepszych i najzdolniejszych gimnazjalistów, którzy porównując swoje wyniki z rówieśnikami z okolicy być może jeszcze bardziej zmotywują się do nauki języka angielskiego.

Aktualizacja: mgr Zbigniew Wcisło

16 maj 2010

Młodzież na szlaku historii najnowszej - Katyń.

14 kwietnia 2010r. grupa uczniów z Gimnazjum nr 4 im. ks. prof. J. Tischnera w Mszanie Górnej pracująca w kole historycznym wzięła udział w spotkaniu naukowym pt."Kłamstwo katyńskie -kolejne ogniwo zbrodni". Organizatorem spotkania był Bogdan Dobrucki reprezentujący Krakowskie Młodzieżowe Towarzystwo Przyjaciół Nauki i Sztuki. W trakcie spotkania zaprezentowano dwa filmy dokumentalne: " 17 września 1939r", "Kłamstwo katyńskie- kolejne ogniwo zbrodni" oraz wykład Dariusza Gorajczyka z krakowskiego oddziału IPN przedstawiający obecny stan badań zbrodni katyńskiej.

Po dwugodzinnym spotkaniu grupa udała się do krakowskiej siedziby IPN mieszczącej się przy ulicy Reformackiej 3, gdzie otrzymała bogaty zestaw materiałów dydaktycznych. Była również możliwość wpisu do księgi kondolencyjnej śp. prof. Janusza Kurtyki - prezesa IPN tragicznie zmarłego 10 kwietnia .

Wyjazd był bardzo udany mimo niesprzyjającej aury. Uczniowie mieli okazję poznać mało znane wydarzenia z historii najnowszej Polski przedstawione w ciekawej i interesującej formie.

Uczniowie: Andżelika Dawiec, Anna Kowalczyk, Klaudia Kowalczyk, Małgorzata Krzysztof, Katarzyna Majerczyk, Anna Podgórni, Adriana Pajdzik, Klaudia Skiba, Marcin Pajka.

Kilka zdjęć


Aktualizacja: mgr Jarosław Mazur

4 maj 2010

"Nowe wyzwania-nowa szkoła"



SPRAWOZDANIE Z FESTIWALU NAUKI REALIZOWANEGO W RAMACH PROGRAMU "AKTYWNY W SZKOLE - AKTYWNY W ŻYCIU" W GIMNAZJUM NR 4 W MSZANIE GÓRNEJ

Festiwal rozpoczął się o godzinie dziewiątej apelem szkolnym, podczas którego v-ce dyrektor Zbigniew Jarosz przypomniał założenia programu "Aktywny w szkole-aktywny w życiu" oraz dokonał podsumowania dotychczasowych rezultatów funkcjonowania programu w szkole. Następnie zaprezentowały się poszczególne sekcje Koła Naukowego Młodych i zaprosiły młodzież szkolną na pokazy swoich zajęć w poszczególnych pracowniach. Zainteresowani uczniowie przeszli do sal, gdzie mogli obserwować i uczestniczyć w niektórych ćwiczeniach.

O godzinie trzynastej rozpoczęła się Konferencja z udziałem zaproszonych gości, rodziców i uczestników programu "Aktywny w szkole-aktywny w życiu". Konferencję zapoczątkowała krótkim wystąpieniem Pani dyrektor Zespołu Placówek Oświatowych Marta Skowronek. Podkreśliła w nim, znaczenie aktywności młodzieży dla jej rozwoju, a także rolę programu jako czynnika mobilizującego uczniów do doskonalenia swoich osiągnięć. Następnie, opiekunowie poszczególnych sekcji oraz nauczyciele uczestniczący w programie przedstawili zebranym informacje o swojej działalności.

Zasadniczym punktem konferencji była prezentacja pt. "Nowe wyzwania-nowa szkoła", której dokonał opiekun sekcji przedsiębiorczości Lesław Pulit. Do tego wiodącego tematu nawiązywali w dyskusji zaproszeni goście: v-ce starosta powiatu limanowskiego Franciszek Dziedzina, który w swoim wystąpieniu scharakteryzował działania w zakresie przedsiębiorczości oraz bankowości m.in. na terenie starostwa limanowskiego. Z kolei wójt gminy Mszana Dolna Tadeusz Patalita, podkreślił znaczenie aktywności gospodarczej mieszkańców dla rozwoju gminy, regionu i kraju. Natomiast przewodnicząca Rady Gminy Stefania Wojciaczyk wyraziła uznanie dla projektu, podkreślając jego celowość i korzyści, jakie może przynieść jego uczestnikom.

Akcentem podsumowującym dyskusję było omówienie ankiet na temat projektu, kierowanych do uczniów i rodziców a opracowanych przez Koło Naukowe Młodych. Omówienia dokonał opiekun sekcji matematycznej Jarosław Draus. Stwierdził, iż popularność programu "Aktywny w szkole - aktywny w życiu" jest wysoka. Zarówno rodzice jak i uczniowie chętnie widzieliby poszerzenie wsparcia i pomocy o inne przedmioty nauczania.

Konferencję podsumował i zamknął Zbigniew Jarosz, który wyraził nadzieję na dalszą współpracę i poparcie zarówno ze strony zaproszonych gości jak i rodziców.

Aktualizacja: mgr Lesław Pulit

18 luty 2010

UWAGA - nowy zmieniony plan lekcji na drugi semestr

Aktualizacja: mgr Jarosław Draus

28 styczeń 2010

"RÓŻNI, ALE GÓRALE"



PROJEKT REALIZOWANY PRZEZ ZAGÓRZAŃSKI ZESPÓŁ FOLKLORYSTYCZNY DOLINA MSZANKI

Zagórzański Zespół Folklorystyczny Dolina Mszanki z Mszany Górnej zakończył realizację projektu pn. "Różni, ale górale". Projekt trwający od 17 lipca 2009r. do 31 grudnia 2009r. współfinansowany był przez Ministerstwo Pracy i Polityki Socjalnej w ramach dotacji Programu Operacyjnego Fundusz Inicjatyw Obywatelskich na kwotę 35 450,00zł. W ramach projektu 48 członków zespołu uczestniczyło pod okiem zawodowych instruktorów w dwudniowych warsztatach tańca orawskiego w Lipnicy Wielkiej, tańca podhalańskiego w Bukowinie Tatrzańskiej oraz tańca zagórzańskiego w Mszanie Górnej. Ponadto cały skład zespołu utrwalał poznane umiejętności na cotygodniowych próbach. Zadanie zakładało pogłębienie znajomości zagórzańskiej kultury oraz zapoznanie części członków zespołu "Dolina Mszanki" z kulturą podhalańską i orawską a także nawiązanie nowych kontaktów z zespołami z 2 sąsiednich regionów, prowadzącymi podobną działalność i zaprezentowanie zdobytych umiejętności podczas występów dla mieszkańców gminy Mszana Dolna. Zamknięciem działań w ramach projektu było zaprezentowanie dla lokalnej społeczności widowiska pn. "Zagórzańskie gody" oraz druk folderu promującego działalność ZZF Dolina Mszanki. W widowisku gościnnie wystąpił zaprzyjaźniony zespół regionalny "Orawiacy" z Lipnicy Wielkiej. Widzowie mieli możliwość poznania oryginalnego folkloru z Orawy - zobaczyli ich tradycyjne ubiory i tańce, słuchali orawskich pastorałek oraz mogli podziwiać popis strzelania z bata. Zespół Dolina Mszanki zaprezentował tańce zagórzańskie, a wszyscy zgromadzeni wspólnie śpiewali kolędy i pastorałki. Oba zespoły wykonały też wspólnie 2 tańce orawskie, których "Dolina Mszanki" nauczyła się w Lipnicy Wielkiej. Ten eksperyment sprawił wszystkim dużo radości. Po występach i zasłużonym posiłku wszyscy bawili się na dyskotece, szkoda tylko, że trwała tak krótko, bo "Orawiacy" musieli wracać do domu. Jednak znajomości zawarte podczas warsztatów i występu będą podtrzymywane i, jak to śpiewali nasi przyjaciele, "spotkomy sie jesce nieroz w nasyk górak pod Tatrami".

Aktualizacja: mgr Jarosław Mazur

28 styczeń 2009

Orlik 2012 w Mszanie Górnej

Wieczorem 21. grudnia 2009 roku w zimowej scenerii został uroczyście otwarty i poświęcony kompleks boisk sportowych przy Zespole Placówek Oświatowych w Mszanie Górnej.

Gospodarz uroczystości, Pan Wójt Tadeusz Patalita, przywitał gości: posłów na Sejm RP, Wicestarostę Limanowskiego, Radnych Gminy na czele z Panią Przewodniczącą, Dyrektorów Szkół, Księży, Wójtów zaprzyjaźnionych gmin, nauczycieli i uczniów placówki oraz rodziców.

Uroczystego przecięcia wstęgi dokonali posłowie Ireneusz Raś i Wiesław Janczyk, Wójt Gminy Mszana Dolna Tadeusz Patalita, Radni Gminy: Stanisław Jania i Michał Mysza oraz Dyrektor Szkoły Marta Skowronek. Po krótkiej modlitwie Księża Proboszczowie: Jerzy Raźny i Marian Bański poświęcili boisko. Jak zwykle w takich chwilach nie obyło się bez tradycyjnych strzałów na bramkę.

Po okolicznościowych przemówieniach młodzież wystąpiła z krótkim programem artystycznym.

Aktualizacja: mgr Marta Skowronek

22 grudzień 2009

choinka

Na scynście, na zdrowi
na te Boze Świynta
by sie Wom chowały
chłopcy i dziywcynta!
Bysie wom darzyło, kopiło
dyślym do stodoły łobrociło !
Byście mieli Gości
jak na smrecku łości.
Dziecyska jako biołe klusecki,
a żonki jako janiołecki.

choinka

Zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz dosiego roku życzy, wszystkim internautom odwiedzającym naszą stronę, społeczność szkolna Zespołu Placówek Oświatowych w Mszanie Górnej.

Aktualizacja: mgr Jarosław Draus

21 grudzień 2009

Tydzień przeciwko przemocy

W dniach 30.11 - 04.12.2009 w Zespole Placówek Oświatowych w Mszanie Górnej odbyła się cykliczna akcja "Tydzień przeciwko przemocy" skierowana zarówno do uczniów gimnazjum jak i szkoły podstawowej. Za przebieg całej imprezy odpowiedzialni byli: pani mgr Elżbieta Kubik, pani mgr Anna Mrózek-Kotarska oraz pan mgr Rafał Borowiecki.

W ramach tegorocznej edycji Tygodnia przeciwko przemocy ogłoszono konkurs plastyczny dla uczniów na logo akcji. W konkursie zwyciężyła uczennica klasy III b Natalia Grabiec, drugie miejsce zajęła uczennica klasy II a Jolanta Filipiak a trzecie uczennica klasy III a Urszula Węglarz.

W dniu 02.12.2009 r. uczniowie gimnazjum wzięli udział w przedstawieniu profilaktycznym pt. "Braterskie oblicza" przygotowanym przez Teatr Odyseusz z Krakowa poruszającym tematykę przemocy. Dla uczniów klas IV - VI szkoły podstawowej gimnazjaliści z klasy III d pod kierownictwem wychowawcy klasy pani mgr E. Kubik przygotowali przedstawienie pt. "Zatkany czajnik".

Aktualizacja: mgr Rafał Borowiecki

12 grudzień 2009

Dzień Papieski

Dnia 19.10.2009r. zgromadziliśmy się w sali gimnastycznej, by uczcić Dzień Papieski obchodzony 16.10.1009r (wybranie Karola Wojtyłę na Papieża). Kilkunastu uczniów Gimnazjum pod przewodnictwem ks. Tadeusza Skupnia przygotowało krótki występ upamiętniający ten ważny dla wszystkich Polaków dzień. Była relacja z pierwszej pielgrzymki Ojca św. Do Polski, pieśni, wiersze i solowy występ Claudii Kuczaj Wykonała ona piosenkę pt.:"Tylko mnie poprowadź", którą wyśpiewała sobie I miejsce w Gminnym Konkursie Papieskim. Na zakończenie wspólnie modliliśmy się o rychłą beatyfikacje Papieża Polaka. Przy wyjściu każdy z nas otrzymał serca ze słowami Ojca Świętego.

Wiersz Natalii Grabiec : II m. w Gminnym Konkursie Papieskim

"Marzenia o wolności"

Bezdroża
We mnie samej
Przemierzam boso
Raniąc stopy.
Wokół
Wiwatują wolności
Kobiety i mężczyźni
Śmiało zamieniając
Myśli w słowa
We mnie serce
Oplecione łańcuchem
Dusza w kagańcu
Przemów !
Niech rozbłysną Twoje słowa
Zbawienne latarnie
Nie lękaj się
Siła Twoich słów
Wskaże mi drogę
Ku jasności

WOLNOŚCI DUSZY!

Zobacz zdjęcia

Aktualizacja: Natalia Grabiec

14 listopad 2009

Sprawozdanie z obchodów Święta Drzewa

W dniu 13 października 2009 roku (wtorek) o godzinie 9:00 w Zespole Placówek Oświatowych w Mszanie Górnej odbyły sie obchody z okazji Dnia Święta Drzewa.

Drzewa sadzone w tym dniu(jawory i buki, oraz drzewko pokoju- świerk) dostarczone zostały przez Gorczański Park Narodowy.

Swoją obecnością zaszczyciła nas Radna Sejmiku Małopolskiego Pani Barbara Dziwisz pełniąca funkcję Pełnomocnika Wójta Gminy Mszana Dolna. W obchodach brali udział pracownicy Gorczańskiego Parku Narodowego Pani Anna Kurzeja oraz Pan Grzegorz Gaura. Spośród uczniów naszej Placówki wzięli udział uczniowie ze Szkoły Podstawowej klasy I-VI oraz przedstawiciele z klas gimnazjalnych, w sumie około 150 uczniów.

Uczniowie IV klasy pod opieką nauczyciela biologii i przyrody Heleny Domagała przygotowali na tą okazję, krótki program artystyczny, bajkę pt. "Królewna Śmieszka. Natomiast w wykonaniu dekoracji nauczycielowi pomagały uczennice klasy II gimnazjum Klaudia Kuczaj i Sylwia Dudzik.

Obchody rozpoczęły się na sali gimnastycznej o godz. 9:00 rano przywitaniem przez Dyrekcję Szkoły i nauczyciela biologii wszystkich zebranych, następnie odbyła się krótka prelekcja wygłoszona przez Panią Annę Kurzeja na temat Święta Drzewa oraz drzew które otrzymaliśmy od Nadleśnictwa Limanowskiego , po krótkiej prelekcji odbył się program artystyczny wykonany przez uczniów klasy IV.

Pomimo brzydkiej pogody, bowiem w tym dniu było bardzo zimno i padał deszcz wszyscy uczestnicy udali się na teren ogrodu szkolnego by wspólnie posadzić drzewko pokoju.

Drzewo pokoju zostało zasadzone przez Radną Sejmiku Małopolskiego Panią Barbarę Dziwisz oraz Panią Dyrektor Martę Skowronek i Pana Wicedyrektora Zbigniewa Jarosza. Pozostałe drzewka 5 jaworów i 5 buków zostały posadzone w tym samym dniu przez pracownika naszej szkoły Pana Stanisława Kuczaj bez udziału uczestników.

Zobacz zdjęcia

Aktualizacja: Helena Domagała

14 listopad 2009

O dwudniowy wypadzie do Torunia i Biskupina słów kilka
- z relacji uśmiechniętego podróżnika



Uczniowie klas II i III ( 54 osoby) Gimnazjum nr 4 uczestniczyli w dwudniowej wycieczce do Torunia i Biskupina, skąd przywieźli wspaniałe zdjęcia, pamiątki i wspomnienia

Przyznaję, w końcu doczekaliśmy się wycieczki na miarę naszych możliwości finansowych i zainteresowań. W dniach 5-6 listopada udaliśmy się do Torunia i Biskupina z naszymi ulubionymi nauczycielami. Głównym organizatorem była pani od plastyki - mgr A-M. Kotarska, do pomocy zatrudnieni zostali: polonistka p. mgr K.Sobuń, chemiczka p. mgr K.Sutor no i oczywiście, nie mogło zabraknąć "męskiej reki" (niezastąpionej w użyciu przy rozbrykanej młodzieży), więc nasz umięśniony nauczyciel wychowania fizycznego p. mgr I. Nalepa był z nami.

Tuż po wyjeździe o godzinie 24 spod budynku naszej szkoły niektórzy uczestnicy popadli w sen niemalże zimowy i spali do samego Torunia. Na miejscu okazało się, iż nasi przewodnicy są trochę "niemrawi". Jeden mówi do nas piskliwym głosem w założonym na swoją mądrą głowę kapturze, kolejny wspominał wiele ważnych miejsc w Toruniu m.in. stary wodociąg, wytwórnię wędlin i zakład krawiecki. No i jeszcze fakt liczebności torunian, jest ich albo 20 tyś. i 6 albo 26tyś., ale czy to jakaś różnica. Cóż, ich zostawmy, bo przecież były też inne atrakcje.

Dodam, że cały dzień na nogach, to było coś gorszego niż lekcja wychowania fizycznego. Odpoczynek nadszedł dopiero w Świecie Toruńskiego Piernika. Miejsce to okazało się świetną praktyką dla przyszłych piekarzy. Tradycyjnie każdy musiał upiec pamiątkowego piernika. Nie da się ukryć, że młodzi wykazali się talentem w wyrabianiu i formowaniu ciasta. Poznali historię toruńskich pierniczków, zwiedzili dom Kopernika i odbyli spacer po Starówce. Wcześniej w Planetarium uczestniczyli w seansie opowiadającym o Kosmosie, a w Obserwatorium dowiedzieli się wiele na temat badań Nieba.

Następnego dnia z wielkim zadziwieniem obserwowaliśmy życie ludzi pierwotnych w Biskupinie.

W skupieniu przemierzaliśmy rekonstrukcję osady sprzed 2700 lat. Nie da się ukryć, że historia tego miejsca robi wrażenie. Wszyscy zgodnie przyznaliśmy, że nasi przodkowie to niebywale odporni na niewygodę ludzie. Dodać należy, że spacer po osadzie był kolejnym wspaniałym punktem planu naszej wyprawy. Aura niewątpliwie sprzyjała wszystkim, humory dopisywały nawet opiekunom. Nie wiem jakiej magii użyła nasza p. Ania, ale śliczna pogoda (pomimo nieciekawych prognoz) była naszą nieodzowną towarzyszką drogi. Wszyscy wycieczkowicze miło wspominają ten dwudniowy wypad i już planują następny.

No cóż, wszystko co dobre ma swój koniec, pełni wrażeń, wspomnień i planów pokornie wracamy do szarej rzeczywistości.

Aktualizacja: Jarosław Tomala

14 listopad 2009

Spotkań z historią ciąg dalszy

19 października 2009 roku był pierwszym dniem wycieczki do Węgierskiej Górki, Katowic, Gliwic i Mokrej organizowanej w ramach projektu " Młodzież śladami kampanii wrześniowej 1939". Wzięło w niej udział pięćdziesięciu uczniów Gimnazjum nr 4 w Mszanie Górnej. Opiekę nad uczniami sprawowali panowie - Zbigniew Jarosz, Lesław Pulit oraz Leszek Kamiński.
Trzy tygodnie wcześniej gimnazjaliści odwiedzili Litwę, Łotwę, Rosję i tereny wschodniej Polski, na których Polacy walczyli w czasie kampanii wrześniowej 1939 roku. Wyjazdy te miały uczniom umożliwić bezpośrednie spotkania z historią okresu II wojny światowej a w szczególności z jej początkową fazą- kampanią wrześniową. Pierwszym punktem wyprawy była Węgierska Górka. Zachowały się tam w bardzo dobrym stanie polskie schrony bojowe. Miały one za zadanie powstrzymywać niemieckie ataki na Żywiec i Bielsko od strony Słowacji. Uczestnicy wycieczki podziwiali dwa z nich: "Waligórę" i "Wędrowca". Okazały się dla zwiedzających nie lada atrakcją. W scenerii bunkrów przewodnik opowiadał o przebiegu walk kompanii fortecznej nr 151 dowodzonej przez kpt. Tadeusza Semika. Dowództwo nad poszczególnymi fortami objęli: nad "Waligórą" - por. Leopold Golacz, "Wąwozem" - Antoni Chludziński, "Włóczęgą" - ppor. Marian Małkowski, a nad "Wędrowcem" - kpt. Tadeusz Semik. Terenu Węgierskiej Górki poza bunkrami bronił 2 Pułk Strzelców Górskich, Batalion KOP Berezwecz, Batalion Obrony Narodowej i 151 Bateria Artylerii Górskiej.
Po obiedzie w pobliskiej miejscowości młodzież ruszyła w dalszą podróż. Kolejnym etapem wyprawy były Katowice, a konkretnie wieża spadochronowa w Parku Kościuszki. To właśnie tam polscy harcerze dzielnie bronili swej ojczyzny przed Wehrmachtem. W podaniach starszych katowiczan zachowały się przekazy, iż prawdopodobnie niemieccy żołnierze zrzucali z wieży zabitych a także rannych polskich obrońców.
Tego dnia, mimo zmęczenia, młodzi pasjonaci historii dotarli pod radiostację gliwicką. Przyciągnęła ich tam historia niemieckiej prowokacji z 31 sierpnia 1939 roku. Akcja miała na celu przedstawienie Polski jako inicjatora konfliktu zbrojnego . Prowokacja gliwicka nie przyniosła Niemcom zamierzonego skutku. Ciekawe epizody oraz przyciągające wzrok otoczenie wzbudziło w uczniach zachwyt.
Późnym wieczorem gimnazjaliści udali się do Tarnowskich Gór, gdzie zjedli kolację i po dniu pełnym wrażeń udali na spoczynek do swoich pokoi.
Rankiem następnego dnia uczestnicy wycieczki pełni zapału za cel przyjęli sobie Mokrą- miejsce walk Wołyńskiej Brygady Kawalerii. Po drodze zatrzymali się w Kłobucku w XV wiecznym Kościele świętych Marcina i Małgorzaty, którego fundatorem był Jan Długosz. Tam przed koronowanym obrazem Matki Boskiej Kłobuckiej na chwilę pogrążyli się w skupieniu i modlitwie. Opiekunowie Pan Kamiński i Pan Jarosz obejrzeli niedostępne dla zwiedzających pomieszczenia, które zamieszkiwał w XV wieku ówczesny proboszcz Jan Długosz- polski historyk, twórca jednego z najwybitniejszych dzieł średniowiecznej historiografii europejskiej, dyplomata i duchowny; wychowawca synów Kazimierza Jagiellończyka..
Około południa w miejscowości Mokra młodzież stanęła przed pomnikiem upamiętniającym bitwę stoczoną 1 września 1939 roku przez Wołyńską Brygadę Kawalerii pod dowództwem płk. J. Filipowicza z niemiecką 4 Dywizją Pancerną gen. Reinhardta. Na polach wsi Mokra Wołyńska Brygada Kawalerii zniszczyła ponad 100 czołgów i pojazdów mechanicznych nieprzyjaciela.
Po zapoznaniu się z tablicami informacyjnymi dotyczącymi walczących jednostek i obejrzeniu pola bitwy gimnazjaliści udali się do miejscowej Szkoły Podstawowej na przygotowaną wcześniej prelekcję nawiązującą do wydarzeń z 1 września 1939 roku, zwiedzili Izbę Pamięci. Szczególną uwagę przykuła makieta pola bitwy pod Mokrą.
W drodze powrotnej uczniowie zatrzymali się w Częstochowie na krótkiej modlitwie w klasztorze na Jasnej Górze. Po obiedzie w Domu Pielgrzyma młodzież pełna wrażeń i emocji, które wyniosła z tej interesującej wycieczki, ruszyła w drogę powrotną do domu.
Przed budynek szkoły udało im się dotrzeć około godziny osiemnastej. Tam już czekali stęsknieni rodzice.

Zobacz zdjęcia

Projekt zrealizowany przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego

Patronat_Małopolska

Aktualizacja: Redakcja GimMix i Zbigniew Jarosz

30 październik 2009

Złożyć hołd i zwiedzić wschód

W bieżącym roku przypada 70. rocznica wybuchu II wojny światowej. Dlatego też nauczyciele Gimnazjum nr 4 w Mszanie Górnej zachęcili swych podopiecznych do udziału w autokarowej wycieczce do Wilna, Katynia, Wizny i Kocka, współfinansowanej w ramach projektu "Młodzież śladami kampanii wrześniowej 1939 r.". Na wyprawę udały się 24 osoby, w tym dwoje opiekunów : organizator wycieczki mgr Zbigniew Jarosz i mgr Lesław Pulit.

W teorii wyglądało to tak:

- 4 dni
- 3300 km
- 4 państwa (Polska, Litwa, Łotwa, Rosja)

A w praktyce tak:

W nocy 4 października o godzinie 23:45 uczestnicy wyprawy zebrali się na parkingu obok ZPO w Mszanie Górnej, by o północy ruszyć w podróż. Na początku w autokarze trwały rozmowy, potem podziwianie konstelacji gwiazd, aż w końcu wszyscy pasażerowie zasnęli. Rankiem znów zrobiło się gwarno. Około południa udało się przekroczyć granicę polsko : litewską. "Jesteśmy w innej strefie czasowej. Do polskiego czasu musimy dodać 1 godzinę" : poinformował wszystkich opiekun. "Niedługo będziemy w Wilnie" : dodał jeszcze. Teraz młodzież komentowała wygląd litewskich wsi i miast. Jedni stwierdzali, iż panuje tam ubóstwo, inni się z tym spierali i mówili, że nie jest aż tak żle. W końcu udało się dotrzeć do celu. Przewodnik Pan Janusz Gulbinowicz już czekał na polską grupę i od razu zaczął pokazywać Wilno. Uczniowie mieli okazję m.in. zobaczyć polską nekropolię, cmentarz "Na Rossie", zaświecić tam znicze i pomodlić się przy grobach sławnych Polaków (m.in. przy grobie matki i serca Józefa Piłsudskiego, grobie Joachima Lelewela ), stanąć na Górze Trzech Krzyży i podziwiać z niej malowniczą panoramę miasta jak również wejść na Stare Miasto przez Ostrą Bramę. Chwilę modliliśmy się wyciszeni przed obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej i dalej spacerowaliśmy pięknie odnowionymi ulic zkami i zaułkami. Zwiedziliśmy cerkiew prawosławną i klasztor bazylianów, gdzie więzieni byli Filomaci i Filareci na czele z Adamem Mickiewiczem. Jednak wszystko co piękne szybko się kończy i trzeba było udać się na nocleg do schroniska, które znajdowało się w Landwarowie a prowadziły je siostry zakonne. Po zajęciu wyznaczonych pokoi, młodzież poszła na stołówkę, by spróbować trochę specjałów kuchni litewskiej i zjeść kolację. Potrawy nie od razu przypadły uczniom do gustu, jednak po krótkiej chwili każdy znalazł coś dla siebie. Następny dzień rozpoczął się dla podróżników bardzo wcześnie, bo już o 4:30 czasu polskiego. "Już jedziemy?", "Tak wcześnie?"- narzekali uczniowie, nie wiedząc jeszcze jaki szmat drogi przed nimi. Z pochmurnymi minami włożyli torby do bagażnika i zjedli śniadanie, po czym rozlokowali się w autokarze i zasnęli. Dopiero po krótkiej drzemce wróciła radość. Teraz wszyscy śmiali się i dokazywali. W takiej atmosferze wycieczka przejechała przez Łotwę i dotarła do granicy rosyjskiej, gdzie po postoju w kolejce, żandarmeria i służba celna poczęła dokładnie sprawdzać autokar i pasażerów. Nikt nie przypuszczał, że potrwa to aż do 19:30. Nawet organizatorzy nie przewidzieli takiej ewentualności i na popołudnie zaplanowali wyjście do Lasu Katyńskiego. W tej sytuacji trzeba je było przełożyć na następny dzień, tym bardziej, że do pensjonatu zostało jeszcze ok. 450 km. Jednak nawet ta wiadomość nie popsuła młodzieży humorów i nie przerwała dyskusji ani zabaw. Po ciekawych opowieściach jednego z uczniów, gimnazjaliści wyciągnęli śpiwory i chwilę później już spali. Zbudziły ich dopiero słowa opiekuna: "Jesteśmy w Smoleńsku", "Pobudka! Obiad!". Młodzież posłusznie wysiadła z pojazdu i udała się na posiłek. " O drugiej w nocy to ja nawet kolacji nie jem, nie mówiąc o obiedzie." : komentowała jedna z dziewczyn. Potem wszyscy udali się do pokoi, by zregenerować siły na kolejny dzień.Nim jednak uczniowie zasnęli, po narzekali na warunki i doszli do wniosku, że wszędzie dobrze, ale w Polsce najlepiej. Kolejny, trzeci dzień wycieczki, gimnazjaliści rozpoczęli wizytą w Lesie Katyńskim. W tym miejscu NKWD dokonała ludobójczej zbrodni w 1940r. na polskich oficerach i urzędnikach. Przy głównym pomniku młodzież złożyła wieniec, zapaliła znicze i pomodliła się za ofiary ludobójstwa. Z uwagą i skupieniem spoglądała na krzyże, kamienne płyty i żelazne tablice z nazwiskami pomordowanych. Reszta dnia minęła w autokarze, na "podziwianiu" rosyjskich domów, dróg i samochodów. Około 15.00 uczestnicy wyprawy dotarli do granicy z nadzieją, iż tym razem przejadą przez nią szybciej niż poprzedniego dnia. Tak też się stało i już po dwóch godzinach gimnazjaliści znaleźli się na Łotwie, by jeszcze tego samego dnia przez Litwę dotrzeć do Polski. Młodzież znów pochłonięta była rozmowami, grami, zabawami i słuchaniem muzyki. W końcu nadeszła noc i wszyscy zasnęli. O 1:00 opiekun zbudził swych podopiecznych i cała grupa udała się do pensjonatu. Najpierw wszyscy zjedli obiad, a potem udali się do dwu trzy i cztero osobowych pokoi. Uczniowie od razu poczęli zachwalać sobie komfort pomieszczeń, a po chwili zasnęli. Kolejny dzień rozpoczął się podróżą. Na 8. października zaplanowano powrót do domu. Młodzież nie bardzo była zachwycona tym faktem, bowiem każdy przyzwyczaił się już do obiadów w nocy i większości dnia w autokarze. No i te niecodzienne rozmowy podczas jazdy. Właśnie teraz uczniowie roztrząsali temat tęsknoty za tym wszystkim. Po południu gimnazjaliści dotarli do Wizny, miejsca walk Samodzielnej Grupy Operacyjnej "Narew" z niemieckim XIX Korpusem Pancernym. Stanęli przed pomnikiem poświęconym bohaterskim obrońcom, zwiedzili wystawę portretów bohaterów z Wizny, a potem udali się na grób kapitana Władysława Raginisa i mogiłę zbiorową żołnierzy 71 pułku piechoty, gdzie zapalili znicze. Mieli także okazję zobaczyć rejon polskich umocnień z 1939 r. z pozostałościami bunkrów. Potem grupa wróciła do pojazdu, by móc pokonywać kolejne kilometry dzielące ja od domu. Wieczorem udało się dotrzeć młodzieży do Kocka, zapalić znicze i pomodlić się przy mogiłach żołnierzy i grobie gen. Franciszka Kleeberga, dowódcy Samodziel nej Grupy Operacyjnej "Polesie", która w dniach od 2. : 5. października 1939 r. stoczyła ostatnią bitwę w kampanii wrześniowej. Powrót do domu przerwany został postojem w Mc Donaldzie. Na parkingu przy ZPO gimnazjaliści znaleźli się dopiero 9 października o godz. 1:00. Tam już czekali na nich stęsknieni rodzice. Tak zakończyła się przygoda uczniów Gimnazjum nr 4 z historią i miejscami bitew związanymi z kampanią wrześniową 1939r.

Zobacz zdjęcia

Projekt zrealizowany przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego

Patronat_Małopolska

Aktualizacja: Małgorzata Krzysztof i Zbigniew Jarosz

17 październik 2009

Czyżby pierwszoklasiści rozczarowali się?
Relacja z chrztu klas pierwszych



Dnia 21.09.2009r. miało miejsce bardzo ważne wydarzenie w szkolnym życiu klas pierwszych naszego gimnazjum. Mianowicie, młodsi uczniowie zostali przyjęci do starszej braci.

Najpierw było ślubowanie. Pani Dyrektor pasowała przedstawicieli uczniów klas pierwszych i wręczyła im szkolne legitymacje. Potem wszyscy wspólnie odśpiewali hymn państwowy, a następnie hymn Rodziny Szkół Tischnerowskich. Po zakończeniu części ,,oficjalnej", uczniowie dostali kwadrans, aby przygotować się do tzw. ,,chrztu". Zwyczajem lat poprzednich nad całością czuwał SU wraz z opiekunami; p.A.Mrózek-Kotarską,p.E. Kubik oraz p.K. Sobuń. Pracy było niemało. Wszystkie konkurencje wymagały wcześniejszego przygotowania i precyzji wykonania. Łącznie w przygotowanie tej imprezy zaangażowanych było ok. 40 osób!!

Przejdźmy do omówienia szczegółów.
Wszystkie klasy pierwsze miały przygotować się do wykonania 3 konkurencji. Były nimi; okrzyk, herb klasy i UWAGA!!! NOWOŚĆ! musieli wylosować i wykonać jeden z 4 tańców narodowych, tj: oberek, polka, krakowiak i krzesany. Śmiechu było co nie miara. Jedni poradzili sobie z tym lepiej, inni nieco gorzej, ale chodziło przede wszystkim o dobrą zabawę, której nie brakowało. Emocje sięgały zenitu, dlatego niełatwo było uspokoić pierwszaków.

Nadszedł czas na konkurencje niespodzianki.Było ich, aż 10!Wszystko przebiegało bez większych komplikacji. Na szczególną uwagę zasługują konkurencje tj: ,,Misie Patysie", ,,Salon Fryzierski i ,,Tor Przeszkód". W tym miejscu należy wspomnieć o jury, które nie miało łatwego zadania. W jego skład wchodzili: dyr.M.Skowrenek, p.R.Borowiecki, p.M.Chudzikiewicz oraz przewodniczący SU G.Talarek.

Nie łatwo było oceniać, bo wszyscy "wyciskali" z siebie tyle ile można. Radości nie było końca. Po ok. 2 godz. Dobrej zabawy nadszedł moment, na który wszyscy czekali. Mianowicie, wręczanie dyplomów. W tym roku jury postanowiło wyróżnić tylko najlepszą klasę, wiedząc że każda z nich robiła wszystko, aby wygrać. Zwycięzcą okazała się klasa 1d(wych.A.Jurkowska), której serdecznie gratulujemy.

Szczególne podziękowania należą się wszystkim zaangażowanym w przygotowanie tego przedsięwzięcia, ale przede wszystkim ;p.Mrózek, p.Sobuń i p.Kubik za czas i trud, który włożyły aby wszystko się udało.

To co dobre szybko się kończy. Tak było i tym razem, jednak nie smuciliśmy się długo tym faktem, gdyż za kilka godzin czekała na nas zabawa na pierwszej szkolnej dyskotece w tym roku.

Zobacz zdjęcia

Aktualizacja: Aleksandra Jarosz i Jarosław Tomala

3 październik 2009

Wyobrażenia gimnazjalistów o chrzcie klas pierwszych

We wstępie pragniemy podziękować wychowawcom klas pierwszych za przeprowadzenie przygotowanej przez nas ankiety.
Nie da się ukryć, a potwierdzają to doświadczenia ubiegłych lat, że chrzest to dla pierwszoklasistów to wielkie przeżycie. Dlatego redakcja szkolnej gazetki GimMix postanowiła, rozwiać niektóre wątpliwości.
Uczniowie na godzinach wychowawczych musieli zmierzyć się aż z trzema pytaniami następującej treści:
-Jak rozumiesz powiedzenie "chrzest klas pierwszych"?
-Jak wyobrażasz sobie taki dzień?
-Czy odczuwasz jakieś obawy z nim związane?
Pytania proste, mimo to naszym uczniom sprawiły nie lada problem.
Pragniemy uspokoić tych, którzy myślą, że chrzest to bicie pierwszoklasistów przez uczniów z trzecich klas. Dobrze, że przynajmniej jeden uczeń nie obawia się tego dnia, bo jak to ujął "jak go ktoś pobije to mu odda".
Dzień wolny od nauki? Hmm... czyżby miał być całkiem wolny od zajęć? To się okaże. Nie będziemy zdradzać szczegółów, bo przecież ma to być niespodzianka. Zapewnimy, że nikt nie "wyjdzie na głupka", chcemy przecież Wam zapewnić moc atrakcji.
Wszystkim pierwszoklasistom życzymy miłej i udanej zabawy.
Pragniemy aby ten dzień na długo pozostał w Waszej pamięci i po latach przypominał o pięknych chwilach spędzonych w naszym gimnazjum.

Aktualizacja: Aleksandra Jarosz i Jarosław Tomala

3 październik 2009

"WRZESIEŃ 1939r." - sesja naukowa w auli Uniwersytetu Jagiellońskiego im. ks. prof. J. Tischnera w Krakowie.

Grupa uczniów Gimnazjum nr 4 im. ks. prof. J. Tischnera w Mszanie Górnej pod opieką Pana mgr Jarosława Mazura przyjęła zaproszenie na sesję naukowo-edukacyjną organizowaną przez Uniwersytet Jagielloński, Instytut Pamięci Narodowej oraz Klub Historyczny im. gen. Stefana Roweckiego "Grot".

Następstwem tego był wyjazd do Krakowa w dniu 29 września 2009r. na sesję zatytułowaną "Wrzesień 1939r." Za prowadzenie spotkania odpowiedzialny był dr hab. Jan Rydel. W programie sesji przewidziano wiele ciekawych wykładów m.in.

- "Pakt Ribbentrop-Mołotow i jego skutki",
-"Armia Kraków",
-"Słowackie epizody lotniczego września",
-"Pierwsza szarża II wojny światowej",
-"Narcyz Łopianowski. Bitwa pod Kodziowcami".

Pomiędzy wykładami nastąpiła półgodzinna przerwa. W czasie jej trwania słuchacze mogli posilić się i nieco ochłonąć. Na koniec uczniowie z I Liceum w Chrzanowie zademonstrowali krótką prezentację na temat :"Polskie Termopile. Obrona odcinka Wizna". Niespodzianką było pokazanie filmu o szwedzkiej grupie rockowej "Sabaton", która nagrała piosenkę poświęconą kapitanowi Raginisowi : bohatera walk w obronie Wizny. Nasi gimnazjaliści wrócili z sesji usatysfakcjonowani. Zdziwił ich fakt, że byli najmłodsi z zaproszonych gości. Dostrzegli także różnice pomiędzy wykładami na uniwersytecie a szkolnymi lekcjami. Myślę, że zaczęli doceniać swoich nauczycieli i już nie jest im tak prędko do życia studenckiego...

Zobacz zdjęcia

Aktualizacja: Adrianna Pajdzik kl. IIc

3 październik 2009

"Tak jak chodził ksiądz profesor stromymi ścieżkami,
Tak idziemy i my dzisiaj, bo Jego śladami. " -
Relacja z IX Rajdu Szkół Tischnerowskich

Dnia 9 września, tradycyjnie jak co roku, w naszym gimnazjum, został zorganizowany kilkuosobowy wyjazd na Rajd Rodziny Szkół Tischnerowskich. Byliśmy na nim pod opieką naszego historyka p. Leszka Kaminśkiego .

Sprzed szkoły wyjechaliśmy o godzinie 700. W tym roku spotkanie organizowała Cięcina, mała miejscowość koło Żywca w województwie śląskim. Na miejsce dotarliśmy przed czasem. Powitał nas pan Kazimierz Tischner i poczęstował gorącą herbatą. O godzinie 1100 wyruszyliśmy z terenu ośrodka. Po prawie 3 godzinach marszu nadszedł czas na odpoczynek. Mniej więcej po godzinie rozległ się pobożny śpiew z kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej na Przegibie- Butorzonce. Zdawało się, że las śpiewał. Mszę Świętą koncelebrowali: ks.Prałat Stanisław Bogacz; ks. Kapelan Związku Podhalan, proboszcz parafii Kamesznica oraz ks. Robert Niedziela. Po nabożeństwie ruszyliśmy na szczyt. No i wreszcie dotarliśmy. Upragniony odpoczynek, upajanie się pięknymi widokami okolic Węgierskiej Górki i pożywianie się owocami lasu nie trwały jednak długo. Trzeba było wracać. Niestety, zejście w dół było o wiele bardziej męczące niż zdobycie szczytu. Po powrocie do ośrodka dostaliśmy obiadokolację i godzinę czasu na zakwaterow anie się w pokojach. O godzinie 1900 wszyscy poszliśmy na świetlicę, znajdującą się obok pensjonatu. Tam każda grupa miała zaprezentować swoją szkołę. Po humorystycznych występach wszystkich ekip odbyło się ognisko. Koło 2300 byliśmy już w łóżkach i "grzecznie" poszliśmy spać. Następnego dnia po śniadaniu zebraliśmy się na stołówce gdzie zostaliśmy pożegnani przez organizatorów.

Około 1000 wyjechaliśmy z Cięciny, do Mszany Górnej dotarliśmy o 1300 . Wszyscy jednakowo podsumowaliśmy rajd - było świetnie!!!! Za rok oczywiście, już jako absolwenci gimnazjum, też jedziemy! Wspomnienia z tych dwóch dni przez długi czas pozostaną w naszej pamięci !

Aktualizacja: Redakcja GimMix i Leszek Kamiński

3 październik 2009

Uwaga !!! Nowe Projekty ! Nowe Możliwości!

W tym roku nauczyciele postarali się, aby żaden uczeń nie nudził się po lekcjach. Każdy znajdzie coś dla siebie... młody sportowiec zrealizuje się na basenie, a zagorzały historyk wyjedzie do Katynia, ambitny zapisze się do koła naukowego i również ten mniej zdolny będzie miał możliwość podciągnięcia się z danego przedmiotu, a to wszystko zupełnie za darmo.

A o to krótkie zestawienie projektów realizowanych w naszej szkole w roku szkolnym 2009/10

"Młodzież śladami kampanii wrześniowej"

  • Termin: Od 02.06.09r. do 15.11.09 r.
  • Projekt ma na celu zwiększenie świadomości uczniów na temat II wojny światowej, lecz nie będą to jedynie treści jakie dostajemy na lekcjach , a bliższe zapoznanie się z tematem poprzez wycieczkę do Kocka, Wizny i Katynia oraz spotkania ze świadkami wojny.
  • Nauczyciele prowadzący: mgr Zbigniew Jarosz

"Już pływam"

  • Termin: poniedziałki i czwartki
  • Ten projekt jest dla uczniów którzy chcą nauczyć się pływać lub poprawić te umiejętność. W czasie 2-godzinnych zajęć przewidziana jest nauka pływania oraz czas wolny.
  • Nauczyciele prowadzący: mgr Ireneusz Nalepa

"Aktywny w szkole, aktywny w życiu"

  • Termin: przez 3 lata od 01.09.2009r.
  • Ten darmowy projekt to wspaniała okazja, aby doskonalić swoje umiejętności i je poprawiać, lecz także aby umożliwić rozwijanie zainteresowań oraz pomoc w wyborze kierunku dalszej edukacji. Masz możliwość poznawania nowych ludzi, na bezpłatnych wycieczkach, szkoleniach, a to wszystko dostaniesz jeśli wypełnisz formularz. Co prawda, w tym projekcie może brać udział ok. 35 uczniów ze szkoły, ale czy nie warto spróbować?
  • Nauczyciele prowadzący: mgr Zbigniew Jarosz, mgr Lesław Pulit, mgr Jarosław Draus

Przypomina!!! W szkole w tym roku również działa spora ilość kół zainteresowań, więc nie pozostaje nic innego jak tylko zwrócić uwagę na ich ofertę, a zapewniam, że opłaca się!

Aktualizacja: Adrianna Pajdzik

26 wrzesień 2009

Wywiad z p. Elżbietą Wojsław : prezesem, opiekunem, instruktorem, menadżerem, choreografem Zagórzańskiego Zespołu Folklorystycznego "Dolina Mszanki"

Pani mgr Elżbieta Wojsław, nauczycielka języka polskiego w Gimnazjum nr 4 w Mszanie Górnej, jest naszą nominowaną w plebiscycie NAUCZYCIEL roku 2008, ogłoszonym przez Dziennik Polski.

P. Wojsław pracowała w Zakładzie dla Dzieci Głuchych w Radomiu, w Szkole Podstawowej nr 3 (potem nr 1) w Lubomierzu i Gimnazjum nr 4 w Mszanie Górnej, w którym nadal pracuje. Powołała do życia zespół folklorystyczny, który jest niewątpliwie chlubą naszej skromnej szkoły.

1. Dlaczego została pani nauczycielką? Wiemy, że umie pani nawiązać kontakt z każdym uczniem, proszę nam zdradzić jak pani to robi?
Zawsze chciałam pracować z ludźmi. Jestem czwartym pokoleniem nauczycielskim w mojej rodzinie (pradziadek, dziadek, mama i ja). W domu ciągle słyszałam o problemach szkolnych, o próbach radzenia sobie z nimi, o sukcesach i porażkach. Poza tym trafiłam na kilku wspaniałych nauczycieli. W szkole podstawowej byłam w klasie eksperymentalnej p. Marii Kościowej, po czym został ślad w postaci książki "Moje metody pracy w klasie I" jej autorstwa. W szkole średniej autorytetem stała się dla mnie p. Anna Radziwiłł - wicedyrektorka mojego liceum. Poza ogromną wiedzą historyczną posiadała umiejętność rozmowy z młodymi ludźmi i słuchania ich. Oprócz niej biologiczna "babcia" Krokosz (niestety nie pamiętam jej imienia) oraz rusycystka Larysa Saracen. Fantastyczne nauczycielki, z lekcji których po prostu nie chciało się wychodzić. Równocześnie pamiętam do dziś nauczycieli, którzy właściwie nie powinni pracować w tym zawodzie. Postanowiłam sobie, że nigdy nie będę tak postępować jak oni. I to chyba jest mój sposób, b y praca dawała satysfakcję, choć muszę przyznać, że o to coraz trudniej.

2. Jest pani opiekunem i jednocześnie prezesem Zespołu Folklorystycznego Dolina Mszanki, skąd wziął się pomysł na taki sposób pracy z młodzieżą?
Po wizytacji w gimnazjum w 2006r. pani wizytator stwierdziła, że powinien powstać zespół, o ile to, co zostało przygotowane na święto naszej szkoły z grupą 56 uczniów z dwóch klas III, nie było jedynie "pokazówką". Sugestia ta wywołała pragnienie udowodnienia, że zawsze pracujemy porządnie i po rozmowie z młodzieżą zdecydowaliśmy założyć zespół.

3. Ile dokładnie lat funkcjonuje już zespół?
Powstał pod koniec października 2006r., czyli już całe 3 lata

4. Jest pani prezesem zespołu, ale czy jedynym jego założycielem?
Nie. Założycielami było kilkanaście osób, w większości nauczyciele naszego gimnazjum i rodzice uczniów.

5. Skąd czerpie pani pomysły na nowe programy taneczne, bo przecież jest pani jednocześnie instruktorem i choreografem dla tej grupy?
Od początku jeździłam na wszystkie warsztaty taneczne dla osób prowadzących zespoły regionalne. Zdaję sobie jednak sprawę, że nie jestem profesjonalistką i dlatego zapraszam do współpracy dyplomowanych instruktorów i choreografów. Pomysł łączenia folkloru różnych górali narodził się właściwie od razu. Jesteśmy Zagórzanami, ale patronem naszego gimnazjum jest ks. prof. Józef Tischner, który większość życia spędził na Podhalu, dlatego powinniśmy poznawać tradycje tego regionu. Choć to niewątpliwie trudniejsze zadanie , to jednak znacznie ciekawsze, bo nie powielamy ciągle tego samego programu. Chciałam dodać, że to, co osiągnęliśmy zawdzięczamy wielu wspaniałym ludziom, wspierającym zespół swoją społeczną pracą: p. Krystynie Sutor, p. Zofii Guci, p. Agnieszce Karpierz, p. Katarzynie Sobuń, p. Annie Mrózek- Kotarskiej, p. Marii Sułkowskiej i p. Jarosławowi Mazurowi. Nie bez znaczenia było też wsparcie indywidualnych sponsorów, rodziców uczniów i władz naszego gminy. No, a przede wszystkim to zasługa ogromnego zaangażowania tańczącej młodzieży, która pomaga też w pisaniu projektów oraz opracowała logo zespołu i jego stronę internetową www.dolinamszanki.ir.pl

Kilka słów o zespole:
Zagórzański Zespół Folklorystyczny Dolina Mszanki powstał przy Gimnazjum nr 4 w Mszanie Górnej. Skupia młodzież uczącą się i pracującą oraz dzieci z 4 wsi gminy Mszana Dolna: Łostówki, Łętowego, Mszany Górnej i Lubomierza, a także spoza gminy, z Raby Wyżnej. Obecnie zespół liczy 70 osób (uczniów szkół ponadgimnazjalnych, Gimnazjum nr 4 w Mszanie Górnej oraz szkół podstawowych) pracujących w 3 grupach: początkującej, średniej i zaawansowanej. Zajęcia dla każdej z grup odbywają się raz w tygodniu po 2 godziny. 45 osób stanowi grupę reprezentacyjną. 30.05.2008r. zespół uzyskał osobowość prawną i od tego czasu działa jako stowarzyszenie. Od momentu powstania do tej pory występował na terenie gminy i województw małopolskiego i podkarpackiego oraz w Chorwacji, na Ukrainie i na Węgrzech. Oprócz dotacji z gminy, "Dolina Mszanki" uzyskała dofinansowanie na swoją działalność z: programu "Młodzież w działaniu", Mecenatu Małopolski (2 projekty), Funduszu Inicjatyw Obywatelskich i programu "Kapitał Ludzki". Wszystkie projekty przygotowuje pani Elżbieta, co wiąże się niewątpliwie z ogromną pracą i wieloma bezsennymi nocami. Wiemy, że bez tak zaangażowanego w pracę z młodzieżą nauczyciela nie byłoby takich wrażeń, przygód, podróży, dlatego dziękujemy jej z całego serca. Serdeczne podziękowania dla pani Elżbiety Wojsław za wyczerpujące udzielenie odpowiedzi .

Aktualizacja: Ewa Pajdo i Klaudia Skiba

26 wrzesień 2009

Dolina Mszanki realizuje nowe projekty

Rok 2009 okazał się rokiem szczególnym i bardzo szczęśliwym dla Zespołu Folklorystycznego "DOLINA MSZANKI". Udało nam się bowiem pozysakć znaczne dofinansowanie na działalność zespołu. W ramach pozyskanych z zewnątrz środków finansowych realizujemy następujące programy:

1. "Ocalić od zapomnienia"
Działania w ramach dwustronnego projektu polsko - węgierskiego były realizowane od 22.06.2009 r. do 28.06.2009 r. w południowo-wschodniej części Węgier, w regionie BĂ©kĂ©s. Polski zespół folklorystyczny "Dolina Mszanki" liczył 29 osób, podobnie jak grupa węgierska. Temat projektu "Ocalić od zapomnienia" koncentrował się na: zapoznaniu z dziedzictwem kulturowym 2 regionów krajów partnerskich, przezwyciężaniu stereotypów, kształtowaniu postawy tolerancji i otwartości na inne kultury, wspieraniu mobilności oraz aktywności młodzieży. Zajęcia i występy naszego zespołu odbywały się w miejscowościach: Kamut, BĂ©kĂ©scsaba, Gyula, KĂśrĂśstarcsa, MezĂśberĂ©ny i Szanazug. Podczas warsztatów ręcznie wykonywaliśmy naczynia z gliny i ozdoby z koralików, uczyliśmy się tańca regionalnego wywodzącego się z miejscowości Kamut oraz poznawaliśmy tradycyjne potrawy węgierskie, langosze i zupę gulaszową. Zajęcia prowadzone były metodami aktywnymi, rozwijającymi inicjatywę, kreatywność oraz mobilizowały do nauki języków obcych, zwłaszcz a języka angielskiego. Zwiedziliśmy wiele ciekawych miejsc i odpoczywaliśmy na basenach termalnych w Oroshazie.
Finansowanie:
- 70% kosztów podróży zespołu - Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji (FRSE) w ramach programu "Młodzież w działaniu", akcja 1.1. Wymiana młodzieży;
- koszty utrzymania zespołu "Dolina Mszanki" - strona węgierska.

2. Zakup strojów dla ZZF "Dolina Mszanki"
W ramach projektu doposażono zespół w część brakujących elementów strojów regionalnych: kierpce na występy, portki góralskie i bluzki dziewczęce. Finansowanie: - 90% Województwo Małopolskie, - 10% Urząd Gminy Mszana Dolna.

3. Zakup instrumentów dla kapeli i członków ZZF "Dolina Mszanki"
W ramach projektu zakupiono: basy, troje skrzypiec i akordeon. Finansowanie: - 90% Województwo Małopolskie, - 10% Urząd Gminy Mszana Dolna.

4. "Różni, ale górale"
Zadanie zakłada pogłębienie znajomości naszej : zagórzańskiej kultury oraz zapoznanie części członków zespołu "Dolina Mszanki" z kulturą podhalańską i orawską a także nawiązanie nowych kontaktów z zespołami z 2 sąsiednich regionów, prowadzącymi podobną działalność i zaprezentowanie zdobytych umiejętności podczas występów dla społeczności lokalnej gminy Mszana Dolna. Finansowanie: - 90% Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, - 10% Urząd Gminy Mszana Dolna.

Aktualizacja: mgr Elżbieta Wojsław

26 wrzesień 2009

Witamy w nowym roku szkolnym 2009/2010

Na początek umieszczamy plan lekcji oraz przypominamy, iż od listopada w naszym gimnazjum rusza nowy projekt współfinansowany z funduszy strukturalnych unii europejskiej pt. "Aktywny w szkole - aktywny w życiu"

Aktualizacja: mgr Jarosław Draus

7 wrzesień 2009