? Zespół Placówek Oświatowych w Mszanie Górnej, Gimnazjum nr 4 w Mszanie Górnej, Szkoła Podstawowa nr 1 w Mszanie Górnej
 
 
 

Opowiem Ci o wolnej Polsce

"Opowiem Ci o wolnej Polsce - spotkania młodzieży ze świadkami historii"- to projekt Centrum Edukacji Obywatelskiej Muzeum Powstania Warszawskiego i Instytutu Pamięci Narodowej skierowany do szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych w całej Polsce. W tym przedsięwzięciu wziął udział 8 osobowy zespół uczniowski z naszego Gimnazjum, nad którym opiekę sprawowali nauczyciele historii - mgr Jarosław Mazur i mgr Leszek Kamiński.

Uczniowie pracowali z projektem od listopada 2008r. do maja 2009r. Przeprowadzili wywiady z dwoma świadkami historii: Panią Marią Płachytką z Mszany Górnej oraz Panią Anną Woźniak z Lubomierza. Zebrane podczas spotkań materiały: zdjęcia, dokumenty i nagrane wspomnienia zostały opracowane w formie sprawozdania i przesłane do organizatorów.

W połowie kwietnia zespół otrzymał informację, że będzie prezentował efekty swojej pracy na ogólnopolskiej konferencji organizowanej w Warszawie, mającej na celu podsumowanie i ocenienie projektu. Grupa uczniów znalazła się w gronie zaproszonych 44 szkół ze 120 uczestniczących w przedsięwzięciu.

Konferencja odbyła się w dniach 31 maja - 2 czerwca 2009r. Zespół naszego Gimnazjum reprezentowany był przez trójkę uczestników: Angelikę Dawiec, Małgorzatę Krzysztof, Marcina Pajkę i nauczyciela mgr Jarosława Mazura. Konferencja odbyła się w komnatach Zamku Królewskiego oraz w Muzeum Powstania Warszawskiego. W trakcie uczestniczenia w warsztatach uczniowie spotkali ciekawych ludzi, m.in. Konrada Piaseckiego z radia RMF FM, który opiniował ich pracę, czy Jacka Fedorowicza - znanego aktora kabaretowego. Dopełnieniem wrażeń było zwiedzanie Pałacu Kultury i Nauki, Łazienek, przejażdżka metrem oraz zakupy w słynnych Złotych Tarasach.

Aktualizacja: mgr Jarosław Mazur

18 czerwiec 2009

Wybory do Samorządu Uczniowskiego

W dniu 4 czerwca 2009 r. przeprowadzono wybory na Przewodniczącego Samorządu Uczniowskiego oraz Rzecznika Praw Ucznia .Głosowanie odbyło się zgodnie z regulaminem SU.

W wyborach na Przewodniczącego SU oddano łącznie 388 głosów, z czego 4 zostały anulowane. W głosowaniu zwyciężył Grzegorz Talarek z klasy 1b, uzyskując 25% poparcia. Natomiast w wyborach na Rzecznika Praw Ucznia oddano łącznie 311 głosów, z czego 4 były nieważne. Marcin Cyrek z 2b rozgromił konkurencję, uzyskując 51% głosów.

Aktualizacja: GimMix Paulina Malec

6 czerwiec 2009

Tydzień Europejski w Gimnazjum

18 maja-Tydzień Europejski czas zacząć !
To właśnie te słowa usłyszeli gimnazjaliści z Mszany Górnej w dniu rozpoczynającym Tydzień Europejski, na który czekali ze zniecierpliwieniem.

Już od poniedziałku rana z głośników rozbrzmiewały hymny państw należących do Unii Europejskiej ( tak było przez cały tydzień). Uroczysta inauguracja rozpoczęła się w sali gimnastycznej, gdzie wszyscy obejrzeli prezentację o Unii przygotowaną przez uczennicę z klasy 3d Katarzynę Mikołajczyk. Trzeba przyznać, że nie przypadkiem wygrała ona szkolny konkurs. Doceniono zwłaszcza ciekawostki oraz absurdy zapisane w rozporządzeniach euro parlamentarzystów. Potem głos zabrał główny organizator tego przedsięwzięcia, p.Lesław Pulit . W swej krótkiej, ale jakże interesującej wypowiedzi przedstawił najważniejsze informacje o Unii oraz o celu organizowania w szkole Tygodnia Europejskiego.

20 maja- Dzień Węgierski
To ten dzień, pokazał jak obszerna jest nasza wiedza o Węgrzech. Nad przygotowaniami czuwała p. Elżbieta Kubik i p. Elżbieta Wojsław wraz zespołem "Dolina Mszanki", który w lipcu wybiera się na Węgry. Wyjazd zostanie zorganizowany dzięki projektowi "Młodzi w działaniu". W przedsięwzięcie zaangażowana była również p. Katarzyna Sobuń, która czuwała nad kulinarną oprawą konkursu.

Do rywalizacji w wiedzy o Węgrzech zaproszone zostały reprezentacje ze szkół Gminy i Miasta Mszana Dolna i Gminy Niedźwiedź. Swój akces zgłosiły tylko Gimnazjum z Kasinki Małej i Niedźwiedzia. Na początku dwuosobowe zespoły przeszły eliminacje w formie testu, by następnie stanąć w szranki na forum społeczności uczniowskiej.

Dodać należy, że najbardziej ambitni i żądni wiedzy uczniowie naszego gimnazjum w pięcioosobowych zespołach klasowych także mieli możliwość zmierzyć się z wiedzą o Węgrzech.

P. Wojsław przywitała zebranych oraz nakreśliła wszystkim zasady konkursu. Następnie zaproszony na uroczystość wójt Tadeusz Patalita wyraził poparcie dla takich inicjatyw. Skoro o zabawach mowa, to przed uczestnikami tego konkursu czekały ciekawe i pełne humoru konkurencje. Trzeba w nich było wykazać się nie tylko wiedzą ogólną, ale przydały się także umiejętności, w nauce Czardasza, czy w rozpoznawaniu potraw węgierskich. Specjalną konkurencją była nauka tekstu po węgiersku, nad którą trzymała pieczę p. Małgorzata Aksamit, specjalistka po hungarystyce zasiadająca w jury.

W końcu nastąpiło ogłoszenie werdyktu. Po zliczeniu punktów miejsca na podium w kategorii międzyszkolnej zajęli : I miejsce - Kasinka Mała, II miejsce - Mszana Górna i III miejsce - Niedźwiedź. Uczniowie zostali docenieni za trud włożony w naukę wiedzy o Węgrzech i obdarowani wartościowymi nagrodami.

Z kolei wśród gimnazjalistów jury wyłoniło aż 4 grupy, które łącznie zdobyły najwyższą liczbę punktów, a były to klasy 1c, 1a, 3c i 3a. Każda reprezentacja klasy dostała podarunki w postaci słodyczy, których sponsorem była firma Jutrzenka

22 maja- zakończenie Tygodnia Europejskiego
No niestety... czas zakończyć Tydzień Europejski. Jednak i tego dnia nie obeszło się bez śmiechu i zabawy. Klasy naszego gimnazjum trzymały to od kilku dni w zanadrzu, żeby teraz powalić wszystkich na kolana własną interpretacją scenariusza przygotowanego przez p. Małgorzatę Stożek i Elżbietę Kubik. Występy klas poprzedził wiersz Juliana Tuwima "Lokomotywa" specjalnie przekształcony, aby odpowiednio opisywał kraje Unii Europejskiej.

I wreszcie klasy pokazały nam przygotowane skecze. Czego my tu nie widzieliśmy... była: hiszpańska walka na pomidory, grecki filozof, angielska herbatka i wiele innych charakterystycznych znaków i osób danego państwa.

Dzięki takim imprezom uczniowie naszej szkoły oprócz dobrej zabawy zapewnioną mają dużą dawkę wiedzy, zdobywaną przez działanie.

Drodzy nauczyciele, lubimy tak się uczyć!

Aktualizacja: GimMix Adrianna Pajdzik

26 maj 2009

"Nic się nie zdarza, jeśli nie jest wpierw marzeniem." Carl Sandburg

Dnia 14.04.2009r w Domu Strażaka w Kasinie Wielkiej odbyło się oficjalne podziękowanie dla Justyny Kowalczyk za sezon zimowy (2008/2009).Na samym początku uroczystości Wójta Gminy przywitał wszystkich zebranych, wśród nich samą medalistkę, której złożył równocześnie gratulacje i podziękowania. Kolejnym punktem tego spotkania było podsumowanie startów zimowych przedstawione przez przez P. Bogdana Chruścickiego - komentatora stacji EUROSPORT. Po nich zaś podziękowania dla trenerów i zawodników Sekcji Narciarskiej LKS "WITÓW" Mszana Górna. Następnie wystąpiła kapela regionalna "Olszowianie" prezentująca wspaniały program taneczno - muzycznym, po czym wszyscy zostali zaproszeni na poczęstunek.

Cała uroczystość wypadła cudownie, i choć chciało się jeszcze zostać, by nacieszyć atmosferą sukcesów i triumfu, trzeba było się rozstać i wrócić do domu... oczywiście ze wspaniałymi wspomnieniami i nowym ładunkiem energii na przyszły sezon.

Aktualizacja: GimMix Natalia Grabiec

20 kwiecień 2009

Narciarstwo klasyczne w naszym gimnazjum

Puchar Bieszczad 17.01-18.01.2009r. Ustrzyki Dolne

Zawody odbyły się na trasach przygotowanych już pod Olimpiadę Młodzieży. Najtrudniej było pokonać "Ścianę Płaczu". Największy sukces odniosła Jolanta Piekarczyk zajmując 2 miejsce w biegu na 3 km stylem klasycznym. Bardzo dobrze spisał się Kamil Pajdzik ,który był 4 na tym samym dystansie. W biegu na 5 km techniką dowolną najwyższe miejsca wśród dziewcząt miała Karolina Mrowca (7 miejsce), a wśród chłopców Piotr Skowronek (9 miejsce)

Puchar Roztocza 31.01-01.02.2009r. Ustrzyki Dolne

W kolejnych ogólnopolskich zawodach o Puchar Roztocza życiowy sukces zanotował Kamil Pajdzik zajmując 2 miejsce. 4 miejsce zajęły Jolanta Piekarczyk w biegu stylem klasycznym oraz Zofia Guzera w biegu stylem dowolnym.

Małopolska Gimnazjada Młodzieży 03.02.2009r. Klikuszowa

Mistrzostwa Województwa Małopolskiego zostały rozegrane na trudnych warunkach w Klikuszowej. Mistrzem województwa w najstarszej grupie chłopców został Kamil Pajdzik pokonywując między innymi Roberta Biedę, który podczas Mistrzostw Polski zajął 2 miejsce. W najstarszej grupie dziewcząt zwyciężyła Karolina Mrowca przed Jolantę Piekarczyk. W drugiej grupie (rocznik 1994) 4 miejsca zajęli: Natalia Grabiec i Grzegorz Grabiec ,na 6 miejscu Kamil Wojtyczka. Warto wspomnieć o debiucie w tak ważnych zawodach licznej grupy uczniów klas pierwszych: Anna Przybytek, Katarzyna Starmach, Sabina Banik, Katarzyna Bożek, Klaudia Kuczaj, Joanna Rataj oraz Piotr Zasadni.

Ogólnopolskie spotkanie UKS - Wisła 2009r. 05-08.03.2009r.

Podczas Mistrzostw Polski UKS 7 medal (brązowy) w historii klubu LKS Witów zajęła sztafeta w składzie: Anna Szczypka, Edyta Kaim, Jolanta Piekarczyk, Zofia Guzara. Zawody miały bardzo emocjonujący przebieg; dla Jolanty Piekarczyk jest to drugi medal na Mistrzostwach Polski. W biegach indywidualnych najwyższe miejsca osiągnęły: Zofia Guzara (8 miejsce) oraz Jolanta Piekarczyk (9 miejsce).Sztafeta chłopców zajęła 8 miejsce: Grzegorz Grabiec, Kamil Pajdzik, Piotr Szarek, Piotr Skowronek.

Udany sezon Patrycji Wąchały.

Absolwentka gimnazjum z roku 2008 zakwalifikowała się w tym roku do Kadry Polski na Mistrzostwa Europy Juniorów. Ponadto na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży zdobyła 3 medale: srebrny i 2 brązowe życzymy Patrycji dalszych sukcesów w przyszłym sezonie.

Aktualizacja: mgr Krzysztof Jarosz

8 kwiecień 2009

Kolędować każdy może... Trochę lepiej lub gorzej.

W dniach 24 - 25 stycznia 2009r. w Szczawie odbył się XIII Dziecięcy Festiwal Kolędowy "Kolędować Każdy Może". Festiwal ten jest konkursem dla dzieci i młodzieży szkolnej. Jego cel to zachęcenie dzieci do śpiewania kolęd znanych i tych zapomnianych, w sposób tradycyjny i wg własnej aranżacji. W konkursie wzięli również udział uczniowie z naszej szkoły. Udało nam się wywalczyć II i III miejsce w kategorii gimnazjalnej. II miejsce zdobyła Claudia Kuczaj z klasy 1a, a III miejsce Katarzyna Pajdzik klasy 2b.

Aktualizacja: mgr Anna Mrózek-Kotarska

8 kwiecień 2009

Rekolekcje czyli czas na refleksję.

W tym roku rekolekcje przypadły w naszej parafii tuż po feriach. I nieco inaczej, niż to było w latach ubiegłych , odbywały się w szkole. Chociaż nie mieliśmy z tego tytułu wolnego, to nie było tak źle. Skrócone lekcje też mają swój plus.
Ciekawostką było to, że razem z księdzem rekolektantem prowadził je Afrykanin- ojciec Michał. Przyznać trzeba, że bardzo sympatyczna osobowość. Chociaż miał spory problem z wysławianiem się w naszym języku, to jednak zyskał ogromną sympatię.

Aktualizacja: koło dziennikarskie

8 kwiecień 2009

Orły i Orliki!.

Sezon narciarski już się kończy, dlatego czas na pierwsze podsumowania. Osiągnęliśmy kilka sukcesów w biegach narciarskich w zawodach na różnych szczeblach. Wójt Gminy Mszana Dolna Tadeusz Patalita zapowiedział budowę boiska w Mszanie Górnej w ramach rządowego projektu "Orliki". Miejmy nadzieję, że zostanie ono wybudowane wkrótce!

Aktualizacja: koło dziennikarskie

8 kwiecień 2009

Szkolni pożyczalscy

"Ja nie kradnę! Ja tylko pożyczam na wieczne nieoddanie"

Zdarzyło wam się kiedyś, coś zgubić w szkole? Byliście pewni , że przed chwilą jeszcze mieliście w ręce drugie śniadanie, w szatni buty czy kurtkę, a w plecaku telefon? Jeśli tak, to na waszym miejscu zastanowiłbym się, czy tymi rzeczami nie "zaopiekował się" któryś ze szkolnych pożyczalskich..

Coraz częściej słyszy się, że komuś coś zginęło. Zwykle jest to coś małowartościowego, więc niewielu z nas się tym przejmuje, jednak, gdy ginie komórka lub większa suma pieniędzy, sprawa robi się poważniejsza.

Istnieją bowiem uczniowie, którzy notorycznie "podbierają" innym ich własność. Przyznam, że na terenie naszej szkoły pożyczalscy działają aktywnie. Pożyczają w zasadzie wszystko: strój sportowy, przybory, obuwie, jedzenie, pieniądze, książki, zeszyty... i nic w tym nie byłoby niedorzecznego, gdyby właściciele tychże przedmiotów byli zawsze o tym poinformowani. Najdziwniejsze jest to, że odnajdują oni swoje rzeczy (lub nie) w różnych miejscach szkoły...

Zastanawiam się, jak możemy sobie radzić z tym zjawiskiem. Czy na pożyczalskich - zapominalskich jest sposób? Po prostu: wartościowe rzeczy pozostawmy w domu a obuwie, strój sportowy itp. na swoim miejscu w szatni , częściej mówmy - "nie pożyczę" jeżeli wiemy, że dany osobnik ma tendencję do gubienia. Gdy jednak ktoś, bez naszej zgody, weźmie jakikolwiek przedmiot i uzna za swój, zgłośmy to nauczycielom przecież oni mają swoje sposoby.... No i nie zapominajmy , że jest jeszcze Samorząd Uczniowski, który może stworzyć - sekcję detektywistyczną lub magazyn rzeczy odnalezionych!

Aktualizacja: Whiskers

8 kwiecień 2009

Grosz znaczy niewiele, ale "Góra Grosza" jest największa na świecie.

Już od kilku lat tradycją w naszej szkole jest przystąpienie do udziału w akcji "Góra Grosza" ogłoszonej przez fundację "Nasz Dom". Celem tej inicjatywy jest zbieranie środków na pomoc dzieciom wychowującym się poza rodziną, w tym na tworzenie i dofinansowanie rodzinnych domów dziecka, pogotowi rodzinnych, kwalifikowanych rodzin zastępczych oraz dla najbardziej potrzebujących domów dziecka.

Już od dziewięciu lat patronat nad akcją obejmuje Ministerstwo Edukacji Narodowej. Dla organizatorów bardzo ważną kwestią jest uświadomienie dzieciom i młodzieży, że najdrobniejsze monety, zebrane w dużej liczbie, mogą stworzyć ogromny fundusz, dzięki któremu udzielona zostanie istotna pomoc bardzo wielu ich koleżankom i kolegom, którzy znaleźli się w najtrudniejszej sytuacji życiowej.

W naszej szkole zbiórka pieniędzy przeprowadzana była przez Skarbnika Szkoły -Ewelinę Kowalczyk pod nadzorem opiekunów samorządu uczniowskiego. W akcji wzięło udział 420 uczniów.

Nie można pominąć faktu, że uczniowie w tym roku byli bardzo hojni. Dwutygodniowa zbiórka przyniosła zadawalające efekty. 5 grudnia minął termin zbierania grosików. Liczeniem monet zajmowały się ; Ewelina Kowalczyk, Sylwia Nowak i Paulina Malec pod opieką p. A. Karpierz. Gimnazjaliści ofiarowali w tym roku 338,24 zł. , natomiast uczniowie SP 116,1 zł .Łączna kwota to; 454,34 zł. To prawie 4 razy więcej, niż w ubiegłym roku. W przeliczeniu na ucznia to1,08 zł. Gratulujemy!

Aktualizacja: Ewelina Kowalczyk

8 kwiecień 2009

Monitoring

Od grudnia w Zespole Placówek Oświatowych w Mszanie Górnej w budynku Gimnazjum działa monitoring zewnętrzny. Kamery zainstalowane są m.in. przy wejściach do budynku oraz na terenie obiektów sportowych. W chwili obecnej prowadzona jest ścisła kontrola wchodzących i wychodzących z budynku oraz korzystania z obiektów sportowych.

Również od grudnia budynek gimnazjum ma nieco zmieniony wizerunek. Nad głównym wejściem do szkoły, na całej jego długości, zostało zamontowane przeszklone zadaszenie. Jego zielona konstrukcja komponuje się z kolorystyką całego budynku. Teraz już nikt nie zmoknie wchodząc do szkoły.

Aktualizacja: Patrycja Surówka

8 kwiecień 2009

Rodowodem Warszawianka - sercem Zagórzanka
Wywiad z p. Elżbietą Wojsław

- Czy spodziewała się pani, że zespół tak bardzo się rozrośnie?
- Nie spodziewałam się. Raczej ogarniał mnie strach, gdyż myślałam, że zespół bardzo szybko się rozpadnie, ponieważ na początku nie umiałam więcej niż uczestnicy. Musiałam jeździć na warsztaty i uczyć się tam chłopięcych i dziewczęcych kroków, i później wracać, i uczyć uczestników, a ponieważ jestem leworęczna, i mam skrzyżowaną lateralizację, często wszystko mi się myliło. Nieraz uczniowie wiedzieli lepiej, co mam robić, niż ja sama.

- Niedawno dowiedziałyśmy się, że pochodzi Pani z Warszawy. Skąd więc taka znajomość tradycji zagórzan?
- No głównie z tych warsztatów. Natomiast ja pomimo, że z Warszawy pochodziłam, to praktycznie od szóstego roku życia każde wakacje spędzałam w Sromowcach Wyżnych, nad Dunajcem i tam również sama uczyłam się tańców.

- Czy uczniowie chętnie uczestniczą w próbach?
- Ci którzy naprawdę chcą to TAK. Są ludzie, którzy chodzą już ponad dwa lata i opuścili trzy, czy cztery próby. No, a poza tym to jest bardzo ciężka praca.

- Jak radzicie sobie z błędami podczas występu?
- Na początku jest najciężej, ponieważ każdemu się wydaje, że przez to, że pomylił kroki, świat się zawali. Z czasem już coraz lepiej tancerze radzą sobie z tymi błędami, ale ludzie i tak bardzo rzadko je zauważają i najczęściej tylko my o nich wiemy.

- Jakie są plany na przyszłość zespołu?
- No cóż. Przede wszystkim jak najwięcej podróżować, mieć swoją własną siedzibę. Prawdopodobnie uda nam się napisać projekt o nadbudowę siedziby nad salą gimnastyczną i możliwe, że nie będziemy już musieli ćwiczyć w tym pomieszczeniu, gdzie jest zła akustyka. Teraz kiedy jedziemy na Węgry, wejdziemy w większą grupę zespołów i będziemy robić sznureczek po Europie. Myślę też, że zaczniemy brać udział w poważnych konkursach.

- W takim razie życzymy sukcesów i dziękujemy za rozmowę.
- Dziękuję bardzo.

Aktualizacja: Angelika Dawiec i Małgorzata Krzysztof

8 kwiecień 2009

O zespole słów kilka...

Zespół Folklorystyczny "Dolina Mszanki" działa w naszym gimnazjum od końca października 2006r. Obecnie należy do niego ok. 80 uczniów i absolwentów. Dzięki zaangażowaniu i wysiłkowi prezes zespołu -p. mgr Elżbiecie Wojsław- młodzi artyści odnoszą wielkie sukcesy. Najczęściej występują w Polsce, jednak mogą się pochwalić także wyjazdami poza granice naszego państwa, tj. na Ukrainę i do Chorwacji. Głównym celem zespołu jest poznawanie i popularyzacja piosenek i tańców przede wszystkim regionu zagórzańskiego oraz organizowanie wolnego czasu młodzieży.

Zespół ciągle się powiększa. W obecnym roku szkolnym wstąpiło do niego wiele nowych osób. Jedynym, ale bardzo poważnym problemem Doliny Mszanki, jest brak funduszy na dalszy rozwój. Wszyscy mają jednak nadzieję, że są ludzie, którym na sercu leży los tej utalentowanej, ambitnej i obowiązkowej młodzieży, która krzewi kulturę i zwyczaje Zagórzan.

Aktualizacja: Angelika Dawiec i Małgorzata Krzysztof

8 kwiecień 2009

Wiwat Justyna!

Dnia 22.02.2009r. wyjechaliśmy do Liberca na Mistrzostwa Świata w sportach zimowych. Wyjazd został zorganizowany przez wójta Gminy Mszana Dolna -Tadeusza Patalitę. Wraz z wieloma uczniami z terenu naszej gminy znalazłem się wśród kibiców Justyny Kowalczyk, podążających na spotkanie z medalistką.

Na miejscu byliśmy ok. godziny 13. Gdy już wszyscy przeszliśmy przez kontrolne bramki, udaliśmy się na przyznane miejsca w sektorze 4. Po dłuższej chwili rozpoczęły się zawody. Na starcie stały wszystkie zawodniczki, a wśród nich Justyna - nasza szansa.

Przyznać muszę, że przez cały czas trwania zawodów towarzyszyły nam ogromne emocje, gdyż nasza zawodniczka utrzymywała się w czołówce. Wszyscy pragnęliśmy wygranej. Krzyczeliśmy z całych sił, wiedząc, że Justyna jest najlepsza. Przy ostatnim okrążeniu, w ostatnich kilkuset metrach, Justyna znalazła w sobie moc, którą zebrała i wykorzystała... dając nam zwycięstwo i złoty medal. Cóż to była za chwila! Ludzie wrzeszczeli wiwatowali i oczywiście śpiewali słynną pieśń kibiców "Polska Biało- Czerwoni". Wszyscy byliśmy dumni z naszej mistrzyni. Czekaliśmy do końca. Następnie zaśpiewaliśmy Justynie Kowalczyk, również zagrała jej orkiestra z Kasiny Wielkiej. Pełni emocji i rozpromienieni wyruszyliśmy do autokarów, by następnie udać się na wręczenie nagród. Tłum ludzi zebrał się na rynku, by podziwiać zwycięzców. Spośród sześciu wspaniałych Justyna Kowalczyk była najlepsza. To ona stanęła na najwyższym podium. Widać było jak bardzo jest szczęśliwa ze swego zwycięstwa. Radość malowała się na jej twarzy. Udekorowana złotym medalem stała się naszą dumą. Wielka euforia rozbudziła uciszone od dawna serca naszych kibiców. Zebrani wiwatowali jej z całych sił, na niebie pojawiły się fajerwerki.

Nie da się ukryć, Justyna jest wielka. Jej nazwisko znane będzie na całym świecie... Wszystkie gazety będą o niej pisać... Nie można zapomnieć również o ludziach, którzy towarzyszyli jej w drodze na szczyt, a wśród nich nasz nauczyciel w-fu p. Krzysztof Jarosz i nasza p. dyrektor Marta Skowronek .

Wyjechaliśmy z Liberca w bardzo miłej atmosferze. W naszych sercach i pamięci na długo pozostanie ta chwila, w której Justyna Kowalczyk przekraczała linię mety... życzymy jej wielu takich sukcesów.

Aktualizacja: Marcin Pajka

8 kwiecień 2009

W dzień Świętego Walentego

Dnia 13.02.2009 roku (co ciekawe dzień ten wypadł akurat w piątek) obchodziliśmy w naszej szkole święto zakochanych, zwane "walentynkami".

Jak to zwykle bywa z takimi "uroczystościami", nie odbyło się bez hucznych przygotowań, kilka tygodni wcześniej ;) Nasz wspaniały SU( na czele z przew. Kamilem Pajdzikiem i niezawodnym skarbnikiem Eweliną Kowalczyk- bez których zapewne impreza nie przebiegłaby tak sprawnie), ustalił, że osoby mające na sobie w tym dniu odzież w kolorze czerwonym-jak wiemy czerwony to kolor miłości - będą przez wszystkich nauczycieli zwolnione z pytania ustnego ;) . Oczywiście nie będzie to zwalniało ich z pisania wcześniej zapowiedzianych kartkówek i sprawdzianów... Pomysł przypadł do gustu młodzieży tak bardzo, że w tym dniu prawie 190 osób było ubranych na czerwono. Jednak to nie wszystko. Chłopcy ze szkolnego radiowęzła, aby dodać pikanterii całemu przedsięwzięciu, puszczali w tym dniu tylko same romantyczne melodie. Ten pomysł także znalazł uznanie wśród uczniów. Niektórym spodobał się tak bardzo, że zapomnieli o tym, iż są w szkole i emocje wzięły górę nad rozsądkiem... Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że mniej zaangażowani uczuciowo uczniowie, (tacy również w naszej szkole są) musieli na to patrzeć. Jednak zdążyliśmy już się do tego przyzwyczaić;).

Pomijając dalsze i mniej interesujące wydarzenia tego dnia, znaleźliśmy się w momencie rozdawania walentynek. Jak co roku było ...miło. Uczennice klasy 3a, wraz z zastępcą szkoły, który miał za zadanie liczyć osoby ubrane na czerwono, rozdawały kartki. Miło było oglądać radość na twarzach zakochanych. Jedni byli zaskoczeni bardziej, inni mniej. Cóż, tak to już w tym naszym życiu bywa ;).

Trzeba jednak przyznać, że były to jedne z najlepiej zorganizowanych i przeprowadzonych walentynek w naszym gimnazjum (oczywiście nie piszę tu o tych, których nie mogę pamiętać). Wszystko przebiegło sprawnie i bez większych komplikacji. Dodam, że w jednej z klas dziewczyna dostała, aż 13 walentynek - prawdziwa "Walentynkowa królewna"!!! Niewiarygodne...

Aktualizacja: Paulina Malec

8 kwiecień 2009

Wśród nocnej ciszy...

Trudno jest wyobrazić sobie przedstawienie bożonarodzeniowe bez tradycyjnej szopki, pastuszków, Trzech Króli... Tegoroczne jasełka w ZPO w Mszanie Górnej miały nieco inny charakter...

20 grudnia 2008r. w sali gimnastycznej spotkała się cała społeczność szkolna oraz zaproszeni goście, m.in.. wójt Tadeusz Patalita, emerytowani nauczyciele i rodzice. Młodzi aktorzy pod przewodnictwem p. Krystyny Sutor zaprezentowali spektakl, który zachwycił wszystkich. We wspaniałej scenografii (przygotowanej pod okiem p. Anny Mrózek- Kotarskiej), przedstawiającej ubogą chatę, wśród nocnej ciszy rozgrywa się dramat rodziny... Bieda, choroba, smutek z powodu trudnej sytuacji życiowej i czyste serca ludzi, to miejsce, gdzie Jezus pod postacią głodnego włóczęgi znajduje nocleg i strawę. Nagrodą za okazane serce staje się cudowne uzdrowienie dziecka i polepszenie warunków życia. Zazdrość sąsiadów i ich nieszczere intencje oraz brak wrażliwości na niedolę innych, nie pozwalają na cud w ich życiu.

Widowisko uświadomiło nam, że Jezus szuka nas, gdyż pragnie narodzić się w naszych sercach, szczerych, prostych, otwartych na drugiego człowieka.

Młodzi aktorzy wykazali się ogromnym zaangażowaniem i wspaniałym talentem scenicznym za co zostali nagrodzeni gromkimi brawami.

Po historii biednej rodziny oraz bogatego młynarza, przyszedł czas na występ zespoły folklorystycznego "Dolina Mszanki", w trakcie którego gimnazjaliści złożyli życzenia nauczycielom i gościom, wręczając przygotowane na zajęciach kółka plastycznego aniołki. Po uroczystości wszyscy uczniowie spotkali się przy wigilijnym stole w swoich klasach.

Aktualizacja: Klaudia Skiba i Angelika Dawiec

8 kwiecień 2009

Dzień Babć i Dziadków

W końcu nadszedł dzień 1. lutego. Dzień, w którym Gimnazjum nr 4 w Mszanie Górnej będzie uroczyście obchodzić święto Babć i Dziadków. Cała impreza zorganizowana przez panią mgr Elżbietę Wojsław, prezes zespołu folklorystycznego ,,Dolina Mszanki", ma miejsce w naszej szkole. Od godziny 13.00 panuje tu spore zamieszanie. Mimo że to niedziela, członkowie zespołu punktualnie pojawiają się w budynku, by przygotować salę gimnastyczną na przybycie gości.

Po godzinie 14.00 przyjeżdżają solenizanci witani przez zagórzańskich grajków. Widząc, że prawie wszystkie ze 100 przygotowanych miejsc są już zajęte, pani Wojsław rozpoczyna występ od życzeń i krótkiej przemowy. Kapela zaczyna grać ,, Sto lat...", a wszyscy inni dołączają się. Naprawdę niesamowity widok.

Zespół zaczyna kolędować, a babcie i dziadkowie, spoglądając na kartki z tekstami, ochoczo wspomagają go. Następnie na środek sali wchodzą debiutanci i prezentują nam tańce: Krzyżak oraz Siwy koń. Jesteśmy pełni podziwu dla ich zaangażowania i talentu. Różnych konkursach i wyjazdach. Zatańczyli m.in: Suwaną, Byłem w karczmie, Hawiorze, Zbójnicki, Krzesany i Jeleniosek. Występy były przeplatane śpiewaniem pastorałek i kolęd.

Po gromkich brawach również i goście pokazali co umieją. Tego oczekiwał zespół, gdyż spotkanie m.in. miało na celu pobudzenie przybyłych do wspomnień. Babcie i dziadkowie przypominali sobie, co tańczyli i śpiewali w swojej młodości oraz co śpiewali ich rodzice i dziadkowie-mieszkańcy terenu Mszany Górnej i Lubomierza. W krótkich przerwach entuzjastycznie nawiązywali rozmowy, zajadając się pysznościami przygotowanymi przez gospodarzy. Hulanki, tańce i świetna zabawa trwały do godziny 19.00. Na twarzach odjeżdżających malowało się zadowolenie. Wszyscy żegnając się z p. Wojsław, wyrażali podziw dla ogromnej pracy, włożonej w przygotowanie tak dużej grupy uczniów i życzyli sukcesów oraz wyrazili chęć uczestniczenia w kolejnym, tak niesamowitym spotkaniu.

Sądzimy, że nikt z zebranych na długo nie zapomni tej uroczystości, zorganizowanej specjalnie dla babć i dziadków. Tych, którzy w pamięci i w sercach najmocniej zakorzenione mają zagórzańskie zwyczaje... Dziś młodzi zagórzanie zobaczyli jak ważna jest dla lokalnej społeczności ich praca, trud i zaangażowanie. Te niejednokrotnie wyczerpujące próby i przygotowania nie poszły na marne...

Życzymy wielu tak wspaniałych występów.

Aktualizacja: Adriana Pajdzik i Klaudia Skiba

8 kwiecień 2009

Projekt "Młodzież w działaniu"

Zespół Dolina Mszanki otrzymał dotację z programu "Młodzież w działaniu" na dwustronny projekt polsko-węgierski. Dzięki niej 33 osoby z zespołu pojadą w dniach od 22.06. do 28.06.2009 r. na Węgry, do okręgu Bekes, gdzie razem z gospodarzami będziemy realizować nasze zamierzenia.

Aktualizacja: mgr Jarosław Draus

28 luty 2009

Projekt "Aktywny w szkole - aktywny w życiu"

Od września bieżacego roku nasze gimnazjum będzie brało udział w realizacji trzyletniego projekt dofinansowanego z Europiejskiego Funduszu Społecznego pod hasłem "Aktywny w szkole - aktywny w życiu". W ramach projektu powstaną trzy sekcje problemowe:

  • Naukowo-techniczna - opiekun mgr Jarosław Draus
  • Informatyczna - opiekun mgr Zbigniew Jarosz
  • Przedsiębiorczości - opiekun mgr Lesław Pulit

Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oferty jaką zaproponujemy uczniom już od września przyszłego roku szkolengo.

Aktualizacja: mgr Jarosław Draus

28 luty 2009

Stop Przemocy !!!

To już tradycja, że w Gimnazjum nr 4 w Mszanie Górnej miesiąc listopad poświęcony jest walce z przemocą i agresją. W tym roku w akcję ph. Dni Przeciw Przemocy zaangażowane były wszystkie klasy Zespołu Placówek Oświatowych w Mszanie Górnej.

01. grudnia, w dniu podsumowania przedsięwzięcia, na sali gimnastycznej spotkały się wszystkie klasy. Uczniowie przynieśli transparenty obrazujące hasło: KTO W SERCU MA NIENAWIŚĆ, TEN NIGDY NIE ZAZNA MIŁOŚCI I SZCZĘŚCIA. Przyznać należy, że jury miało nie lada problem w rozstrzygnięciu tego, która praca jest najlepsza. Wszystkie spełniały kryteria określone regulaminem konkursu. Liczyła się czytelność, zaangażowanie, pomysł, interpretacja tematu oraz estetyka wykonania. Dodatkowym elementem, towarzyszącym prezentacji transparentu, miał być okrzyk, również tematycznie związany z hasłem tegorocznej akcji. Zgodnie z założeniem i inicjatywą organizatorów, każda klasa zaprezentowała wcześniej przygotowany tekst. Okrzyki były różne. Dłuższe i krótsze, wśród nich była jedna piosenka i kilka wierszyków..., najważniejsze jest to, że wszystkie odnosiły się do hasła, każdy miał przemyślaną konstrukcję, wpadał w ucho jak, np. ten: Stop przemocy nienawiści niech się miłość tutaj ziści... W tej konkurencji uczniowie wszystkich klas wykazali się zaangażowaniem i twórczością. Prezentacja przygotowanych przez nich prac potwierdziła fakt, że młodzi rozumie ją przesłanie akcji oraz, że potrzebują realizować się w tego typu przedsięwzięciach.

Przed rozstrzygnięciem konkursu organizatorzy spotkania, tj: p. M.Chudzikiewicz-Kubies, p. A. Mrózek- Kotarska i p. R.Borowiecki, zaprosili społeczność ZPO na przygotowany przez wybranych uczniów z klas IIIb, III d, IIb spektakl pantomimy. Widowisko obrazujące: narodziny życia, pojawienie się zła, samotność, taniec marionetek oraz pokonanie zła połączone było z wystąpieniem "Joli", młodej bohaterki, którą życie nie oszczędzało. Jola pisząc list do zmarłej matki, opowiadała co ją martwi, czego się boi, co jest trudne... Wszystkie jej problemy, to problemy młodych ludzi, którzy co dzień są ofiarami agresji dorosłych czy rówieśników, nie umieją sobie z nią radzić i często są samotni w jej obliczu. Spektakl zainteresował zebranych.

Młodzi rozumieją zjawisko przemocy, umieją wskazać jej korzenie oraz znają jej konsekwencje, jednak w sprawie przemocy i agresji wśród młodych ciągle rodzą się pytania i wątpliwości... Można to było stwierdzić podczas spotkań z przedstawicielem Komendy Powiatowej Policji - M.Szubryt i godzin wychowawczych, przeprowadzonych w ramach akcji we wszystkich klasach gimnazjum.

Aktualizacja: Katarzyna Sobuń

10 luty 2009

VI edycja konkursu "Patronowie naszych szkół"

Serdecznie zapraszamy wszystkie szkoły z miasta i gminy Mszana Dolna do wzięcia udziału w VI edycji konkursu patronowie naszych szkół. Dla osób zainteresowanych zamieszczamy regulamin konkursu.

Aktualizacja: mgr Jarosław Draus

10 luty 2009

W dniu 30 rocznicy...

16 października w Zespole Placówek Oświatowych w Mszanie Górnej uczniowie i ich opiekunowie zebrali się, by uczcić pamięć 30 rocznicy wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową.

Uroczystość rozpoczął ks. Tadeusz Skupień, przypominając dzień 16 października 1978r., kiedy to świat obiegła wspaniała wiadomość: Papieżem - Polak. Następnie zgromadzeni w skupieniu obejrzeli wzruszającą prezentację multimedialną obrazującą życie Jana Pawła II oraz krótką inscenizację, która przypomniała humor i zamiłowanie do gór Jana Pawła II. Wiersze, pieśni i modlitwa sprawiły, że spotkaniu towarzyszyła zaduma i refleksja.

Fantastyczny wokalny występ Claudii Kuczaj z klasy Ia, śpiewającej piosenkę Natalii Kukulskiej pt.: "Niewidzialna dłoń", zachwycił wszystkich...

Jan Paweł II był naszym rodakiem, jesteśmy pokoleniem JP II... brzmiały słowa p. dyrektor podsumowującej spotkanie.

Aktualizacja: mgr Elżbieta Wojsław

3 listopad 2008

Legitymacje i laurki...
Dzień Edukacji Narodowej w Zespole Placówek Oświatowych w Mszanie Górnej

13 października 2008r., o godz.11.00 w sali gimnastycznej Zespołu Placówek Oświatowych zgromadziła się cała społeczność szkolna. Przybyli także zaproszeni goście. Dziś uczniowie i ich nauczyciele mają swoje święto.

Na twarzach pierwszaków maluje się duma, ale też i lekkie zdenerwowanie... Wszystkie oczy zwrócone są na nich... Dlaczego? Oni dzisiaj uroczyście złożą przyrzeczenie, a tym samym zostaną przyjęci w poczet gimnazjalistów... Rozpoczęło się... Padają kolejno komendy. Poczet flagowy wprowadza flagę. Następuje odśpiewanie Hymnu Państwowego oraz Hymnu Rodziny Szkół Tischnerowskich. Dudnią głosy, dźwięk wypełnia salę, serca drżą... Przewodniczący i zastępcy przewodniczących klas pierwszych w imieniu wszystkich swoich kolegów składają przyrzeczenie, recytując tekst ślubowania. Pani Dyrektor Marta Skowronek pasuje ich gigantycznym ołówkiem. Przewodnicząca Rady Gminy Pani Stefania Wojciarczyk wręcza uczniom legitymacje, ściskając ich dłonie w geście uznanie. Obie panie przemawiają, życząc sukcesów i zapału do nauki i pracy przez 3 kolejne lata w murach gimnazjum. Do życzeń dołącza się także Pani Barbara Dziwisz - Pełnomocnik Wójta Gminy Mszana Dolna. Po tych wystąpieniach oficjalna część uroczystości dobiega końca. Pierwszaki dumnie zajmują swoje stałe miejsce w szeregu gimnazjalistów.

Przed zgromadzonymi odsłania się udekorowana scena, zapowiadająca wyjątkowy występ. Uczniowie starszych klas Szkoły Podstawowej pod opieką pani Anny Juzuń przygotowali przedstawienie z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Komiczna odsłona z życia pewnej klasy bawi zgromadzonych, natomiast podrygiwanie w rytm kapeli Jozina z Bazin uatrakcyjnia występ. Największe brawa otrzymuje jednak Claudia Kuczaj z klasy I a, której piękny głos i sceniczny krok zdumiewa wszystkich. Przedstawienie kończy solowy występ klarnecisty Dawida Lupa. Melodia wycisza zgromadzonych. Rozlegają się gromkie brawa, oznaczające uznanie dla młodych artystów.

Kończy się piękna uroczystość... uczniowie wręczają wszystkim nauczycielom i pracownikom Zespołu Placówek Oświatowych wspaniałe laurki, dziękując za ich trud i cierpliwość, życząc jednocześnie zdrowia i sił do dalszej pracy z młodzieżą.

Aktualizacja: sekcja dziennikarska - klasa I

3 listopad 2008

Akcja - "Sprzątanie świata"

Już po raz kolejny nasza szkoła przeprowadziła akcję "Sprzątanie Świata", w której uczestniczyli uczniowie naszego gimnazjum i szkoły podstawowej pod opieką nauczycieli. Koordynacją projektu zajął się nasz nauczyciel WF- pan Krzysztof Jarosz. Czuwał on nad przebiegiem całej akcji i poradził sobie z tym znakomicie!!! Do segregacji odpadów użyto odpowiednich worków i rękawiczek.

Uczniowie chętnie włączyli się w pomoc w realizacji tego zadania. Posprzątano teren wokół szkoły i boiska, chodników wzdłuż drogi i przystanków na osiedlach: Janie i Fligi, oraz wzdłuż potoku. Jakby nie było młodzież sprzątała po sobie , lub starszych kolegach, którzy widocznie nie chcą dbać o środowisko. Można było znaleźć różnego rodzaju śmieci począwszy od papierków skończywszy na różnego rodzaju butelkach i puszkach. Co roku prowadzona jest taka akcja, ale widocznie młodzieży tak podoba się zbieranie papierków, że nie wyrzucają ich do kosza tylko na obszar boiska lub na chodnik, ale jak tak to nie będziemy zabierać im przyjemności robienia tego monotonnie co roku...

Historia zatacza koło i bądź my pewni, że papierek, który wyrzucimy dzisiaj będziemy zbierać za rok.... Uczmy się dbać o środowisko, przynajmniej to , w którym żyjemy...

Aktualizacja: sekcja dziennikarska

3 listopad 2008

Śladami ks. prof. Józefa Tischnera!

Człowiek jest istotą pielgrzymującą. Znaczy to, że człowiek wędruje-a wędruje dzięki jakiejś nadziei, która nie tylko podtrzymuje go w jego wędrówce, ale również umożliwia mu życie.

Od 7 lat organizowane są ogólnopolskie rajdy Tischnerowskie, na których reprezentanci szkół i instytucji im. ks. prof. Józefa Tischnera, mają okazję spotkać się i wspólnie wspomnieć postać swego patrona. W tym roku zjazd miał miejsce w Wadowicach, gdzie zgromadziła się liczna grupa uczniów i ich opiekunów.

Kapryśna, jesienna aura okazała się niezwykle łaskawa. Nie przydały się przeciwdeszczowe kurtki i parasole, w które wszyscy wędrowcy byli zaopatrzeni. Pierwszym etapem naszej wędrówki śladami księdza Tischnera była przeprawa przez Przełęcz Kocierską. Najpierw trasa wiodła przez Potrójną, następnie prze Łamaną Skałę. Wyprawa wprowadzała wszystkich idących w towarzyski nastrój i sprzyjała zawieraniu nowych znajomości. Celem podróży był Leskowiec i Groń Jana Pawła II, gdzie odbyła się modlitwa i śpiew zgromadzonych. Po stromym zejściu wróciliśmy do Wadowic. Zakwaterowani w ośrodku Podhalanin mieliśmy czas na odpoczynek przed bardziej oficjalną częścią rajdu. W Zespole Szkół nr 3 im. ks. prof. Józefa Tischnera przez organizatorów rajdu zostaliśmy bardzo gorąco przyjęci. Były wspólne śpiewy, konkursy i tańce. Każda z grup przygotowała i przestawiła występ, który był ocieniany i nagrodzony. Następnie głos zabrał brat ks. Tischnera-Kazimierz. Przypomniał dzieje z życia naszego patrona. Drugiego dnia rajd dobiegał końca. Wzięliśmy udział we Mszy świętej w Bazylice Wadowickiej, potem przyszedł czas na odśpiewanie pieśni Barka pod pomnikiem Jana Pawła II. Wtedy pożegnaliśmy się obiecując jednocześnie spotkanie za rok. Tym wydarzeniem zakończyliśmy VIII Rajd im. ks. prof. Józefa Tischnera Szlakiem Papieskim.

Wszyscy uczestnicy zgodnie przyznali, iż tegoroczny rajd był bardzo udany i chętnie powtórzyliby go raz jeszcze. Nie ulega wątpliwości, że takie imprezy służą młodym ludziom. Dzięki nim czujemy, że coś nas łączy. Zaspakajamy naszą chęć poznania. Dajemy świadectwo wspólnoty. Wspaniałe jest przebywać razem. Ja na pewno z chęcią wróciłabym tam za rok:)

Aktualizacja: Natalia Grabiec kl.II b

3 listopad 2008

VIII RAJD SZKÓŁ TISCHNEROWSKICH

W dniach 26-27 września 2008 roku odbył się VIII Rajd Szkół Tischnerowskich zorganizowany przez Zespół Szkół Nr 3 w Wadowicach.

W rajdzie brały udział kilkuosobowe grupy szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z całej Polski, które za patrona mają ks.prof.Józefa Tischnera, w sumie około 130 osób.

Nasze szkołę reprezentowała 4 osobowa delegacja w składzie: Katarzyna Mikołajczyk IIID, Natalia Grabiec IIB, Kamil Pajdzik IIIA pod opieką p.Leszka Kamińskiego. Trasa rajdu wiodła przez przełęcz Kocierz - Leskowiec - Wadowice. Po zakończonej wędrówce odbyło się wspólne spotkanie na sali gimnastycznej w ZS. Na drugi dzień imprezy po pobudce i śniadaniu odprawiona została msza święta w Bazylice w Wadowicach. Po jej zakończeniu nastąpiło pożegnanie uczestników i na tym rajd się zakończył.

Aktualizacja: mgr Leszek Kamiński

3 listopad 2008

Żal, żal za (...) zieloną Ukrainą - wizyta zespołu regionalnego na Ukrainie

Naprawdę żal. Bo gdyby nie pewne problemy na granicy, cały wyjazd można by uwa-żać za bardzo udany. Ale po kolei.

20. września 2008 r. o godzinie 4. rano 40 członków zespołu Dolina Mszanki pod opieką p. A. Karpierz, p. E. Wojsław i p. M. Skowronek - Dyrektora Zespołu Placówek Oświatowych w Mszanie Górnej wraz z p. B. Dziwisz - Pełnomocnikiem Wójta i p. M. Myszą - sołtysem Mszany Górnej wyruszyło ku wschodniej granicy Polski. Po pięciogodzinnej podróży najbardziej stresują-cy moment naszej wyprawy - przekroczenie w Medyce polsko - ukraińskiej granicy. Oj, było nerwowo... W końcu, choć w nieco uszczuplonym składzie, ruszyliśmy do Lwowa. Pogoda nas nie rozpieszczała - lało cały dzień jak z cebra.

W mieście księcia Lwa spotykamy bardzo miłą przewodniczkę, która usiłuje wtłoczyć nam w pamięć całą historię miasta i pokazać wszystkie zabytki. A jest co oglądać. Co chwilę mijamy kościoły, w których za czasów sowieckich mieściły się magazyny. Okazuje się, że w pięknych niegdyś kamienicach mieszkali sławni Polacy i to wielu: Zapolska, Konopnicka, Mic-kiewicz, Makuszyński, Lem , Banach... można by wyliczać bez końca. Ulice najczęściej bruko-wane. Miasto robi wrażenie nieco zaniedbanego. Zwiedzamy Cmentarz Orląt Lwowskich poło-żony na wzgórzu. Widać, że to wizytówka Lwowa - piękne pomniki, zadbane groby, porządek. I gdy tak się rozglądamy, słyszymy głos przewodniczki: - W obronie Lwowa najwięcej zginęło szesnastolatków. A więc takich jak my ...

Zziębnięci i przemoczeni wyruszamy do Przemyślan, gdzie będziemy nocować. Wita nas drobny, ruchliwy Salezjanin, ojciec Piotr Smolka. Od razu widać, że się tu nie przelewa. Czujemy się jak w domu, bo już po chwili wyłączają prąd. Stoimy w ciemnościach, czekając na zmiło-wanie. I po chwili - staje się jasność! Ojciec zaprasza nas na skromny posiłek. Opowiada o swo-jej piętnastoletniej walce o kościół. Oglądamy film, ukazujący jak z hali fabrycznej powoli prze-istaczał się w dawną świątynię. Po kolacji, już rozlokowani w pokojach, chwilę odpoczywamy przed wieczorną próbą. Denerwujemy się, czy nasi chłopcy i p. Agnieszka dojadą? Wreszcie przychodzi sms - stoją w korku na granicy, ale jednak będą z nami. Zbieramy się w dużej świetli-cy - trzeba przećwiczyć pieśni przed jutrzejszym występem i ustalić zastępstwa w tańcach. Ka-mil i Mateusz niestrudzenie ćwiczą, żeby wszystko się udało. Wreszcie kładziemy się spać.

Rankiem rzucamy się do okien - nie pada! Po śniadaniu dajemy mini koncert w kościele i serdeczne żegnani wracamy do Lwowa. I tu kolejna radość - Staszek dowiózł p. Agnieszkę, Mi-chała, Piotrka i Kubę! Teraz czeka nas msza w Katedrze tzw. Łacińskiej, podczas której będziemy śpiewać Czarną Madonnę i Barkę. Siedzimy na chórze i podziwiamy świątynię: smukła, strzelista budowla o delikatnych zdobieniach przytłacza wielkością. Akustyka wspaniała - organy grzmią. A nasze głosy? Wydaje się, że nikną. Lecz nie, śpiew słychać dobrze, tylko z dołu. Pan Mysza specjalnie schodzi na dół i słucha. Po mszy, stojąc w naszych regionalnych strojach przed ołtarzem, śpiewamy jeszcze kilka pieśni. Ludzie biją brawo, uśmiechają się, śpiewają z nami. Gdy wychodzimy, zatrzymują nas, ściskają, dziękują, wypytują... Wreszcie wychodzimy, lecz to nie koniec występu. Przed świątynią rozpoczyna się jego spontaniczna, nie zaplanowa-na część - góralska. Śpiewamy otoczeni tłumem ludzi. Nagle pojawia się kardynał Jaworski. Śmieje się , słuchając słów piosenek. Jeszcze pamiątkowe zdjęcie i zegnani oklaskami ruszamy na dalsze zwiedzanie Lwowa - tym razem Starego Miasta. Około 14. jemy obiad i w tajemnicy przed jednym z członków zespołu robimy zakupy. Dziś Marcin kończy 18 lat. Jak spiskowcy czy-nimy przygotowania - tort, świeczki, prezenty, życzenia... To wszystko będzie po występie w Gródku. Horodok to miasteczko, na którego jubileuszu 750 - lecia będziemy występować.

W Gródku milicyjna blokada, lecz my mamy specjalne względy, więc władza przepusz-cza nas bez problemów. Tańczymy na scenie na rynku. Jak zwykle, mało miejsca, a do tego spora maszyna co chwilę produkuje dym. - Gdzie moja partnerka? - zastanawia się jeden z tańczących, wyłaniając się jak duch z tych oparów.

Po występie do p. Wojsław podchodzi starszy mężczyzna z bukietem kwiatów : - Jestem z tamtych stron, z gór. Dziękuję wam, że jesteście, nie zmieniajcie się - mówi wyraźnie wzruszony... Czy trzeba czegoś więcej? To najwspanialsza ocena. Nasi ukraińscy gospodarze przygotowali nam iście królewski poczęstunek. I właśnie wtedy zapalamy świeczki na urodzinowym torcie. Kapela gra, śpiewamy solenizantowi Sto lat - jak w rodzinie. Wspaniała atmosfera...

I już trzeba wracać. Tym razem bez większych kłopotów mijamy granicę. Jednak naszą celniczkę witamy z ogromną ulgą. Uśmiecha się do nas, informuje - jak dobrze w domu...

Mamy czas na refleksje. Porównujemy pobyt w Chorwacji i na Ukrainie. Widać różnice w poziomie życia, lecz ludzie tak samo serdeczni i życzliwi. A to najważniejsze, więc żal za zieloną Ukrainą.

Aktualizacja: mgr Elżbieta Wojsław

3 listopad 2008

Plan lekcji na rok 2008/2009

Dla osób zainteresowanych dostępny jest już w wersji elektronicznej aktualny podział godzin na rok szkolny 2008/2009. W podziale można znaleźć godziny pracy nauczycieli, co napewno ułatwi szczególnie rodzicom kontakt z nimi w miarę wolnego czasu i chęci.

Aktualizacja: mgr Jarosław Draus

23 wrzesień 2008